Britney Spears przeprosiła za autobiografię. Pisze o Justinie Timberlake'u

Britney Spears w zeszłym roku wydała autobiografię "Kobieta, którą jestem". Po premierze w mediach zawrzało. Od premiery minęły trzy miesiące i wokalistka przeprasza.

Życie Britney Spears było jedną z największych sensacji w mediach przez wiele lat. Już w nastoletnich latach stała się gwiazdą na światową skalę, a jej pierwszy album sprzedał się w milionach kopii. Słynne było również małżeństwo piosenkarki, które trwało zaledwie 55 godzin. Medialny szum wywołało jednak przede wszystkim załamanie nerwowe Spears, gdy sama ogoliła sobie głowę. Po latach wokalistka wróciła i postanowiła opowiedzieć o wszystkich, trudnych sytuacjach w swojej pierwszej autobiografii. Po jakimś czasie uznała, że niektórym należą się przeprosiny.

Zobacz wideo Justyna Gradek przeżywa traumy Britney Spears. Po skandalu z biografii przestanie słuchać Justina Timberlake'a?

Britney Spears przeprosiła za swoją autobiografię "niektóre osoby"

Wokalistka postanowiła, że w swojej autobiografii "Kobieta, którą jestem" rozliczy się ze swoją przeszłością, która była naprawdę trudna. Pisała, m.in. o tym, jak wyglądała jej kuratela pod pieczą ojca, toksyczna relacja z ojcem jej dwójki synów, a także ciemne strony tego, jak wyglądał jej związek z Justinem Timberlakiem. Poznali się w studiu "Mickey Mouse Club", gdzie oboje występowali. Zaczęli być razem w 1999 roku, gdy Spears miała nieskończone 18 lat. Wpis związany z byłym członkiem zespołu NSYNC wywołał niemałe oburzenie. Chodzi o fragmenty, gdzie wokalistka wyznała, że Timberlake zmusił ją do aborcji, a także zdradził z inną celebrytką. 

Fani byli w niemałym szoku, a Justin Timberlake w żaden sposób nie odniósł się do tych informacji i wyłączył komentarze na swoim Instagramie. Po trzech miesiącach sama Britney Spears postanowiła odnieść się do swojej książki. Opublikowała w social mediach klip, na którym Timberlake gości u Jimmy'ego Fallona i śpiewa swoje utwory. Odniosła się do swoich słów w autobiografii, choć nie wyraziła wprost o kim mówi. Napisała:

Chcę przeprosić za niektóre rzeczy, o których pisałam w mojej książce. Jeśli uraziłem jakąkolwiek osobę, na której naprawdę mi zależy, bardzo przepraszam. Chciałam też powiedzieć, że zakochałam się w nowej piosence Justina Timberlake’a - "Selfish". To takie dobre - dlaczego za każdym razem, gdy widzę Justina i Jimmy'ego razem, tak się śmieję?

Piosenka Justina Timberlake'a nosi ten sam tytuł co utwór Spears 

Niedawno były członek NSYNC opublikował swój nowy utwór "Selfish". Co ciekawe, piosenkę o tym samym tytule w 2011 roku wydała także Britney Spears. Fani wokalistki starają się, by utwór autorstwa Spears pojawił się wyżej na listach przebojów niż kawałek wydany przez jej byłego partnera. Na ten moment "Selfish" Timberlake'a ma 4,5 miliona wyświetleń a Britney 1,2 miliona. 

Britney SpearsBritney Spears Britney Spears, instagram.com/@britneyspears

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.