Magdalena Boczarska i Mateusz Banasiuk wypoczywają na rajskich wakacjach z synem. Takie ujęcia to u nich rzadkość

Magdalena Boczarska stroni od publikowana prywatnych ujęć. Tym razem jednak było inaczej. Pochwaliła się pięknymi rodzinnymi chwilami.

Magdalena Boczarska i i Mateusz Banasiuk wyjechali na wakacje. Aktorka na Instagramie opublikowała kadry z wyjazdu. I to nie byle jakie, bo widać na nich synka pary. 

Zobacz wideo "Heaven In Hell". Boczarska i Susinna w historii o miłości, która nie powinna się zdarzyć [ZWIASTUN]

Magdalena Boczarska i Mateusz Banasiuk na wakacjach

Magdalena Boczarska pochwaliła się na Instagramie, że wypoczywa na Fuerteventurze. Towarzyszy jej Mateusz Banasiuk i syn pary Henryk. Aktorska para bardzo dba o prywatność malucha, toteż nie publikuje zdjęć, na których widać jego wizerunek. Na tym jednak nie koniec, bo ujęć, na których widać chociażby plecy urodzonego w grudniu 2017 chłopca jest jak na lekarstwo. Tym razem uchylili jednak rąbka tajemnicy i podzielili się kadrami, na których jest ich pierworodny.

Trzeba przyznać, że Henryk wyrósł i nie opuszcza na krok znanego taty. Cała rodzina zwiedza, podziwia piękne widoki i bawi się, puszczając latawce. 

 

Magdalena Boczarska o rodzinie

Magdalena Boczarska bardzo rzadko mówi o rodzinie. Dlatego też fani byli zaskoczeni, gdy zdobyła się na lakoniczną wypowiedź na temat bliskich w "Kulisach sławy" emitowanych w stacji TVN. Wyznała wówczas, że kocha spędzać z bliskimi chwile "we wsi w centrum miasta" czyli w Jazdowie pod Warszawą

To jest jedno z moich najbardziej osobistych, ukochanych miejsc, gdzie uwielbiam spędzać czas ze swoją rodziną - powiedziała.

Dodała też:

To najcenniejsze, co mam - mówiła o rodzinie. Dlatego mam świadomość, że muszę o nią dbać. (...) To też daje mi duży power do wykonywania mojego zawodu. Przyjemnie jest pracować, oddawać się pracy, wiedząc, że mam do kogo i do czego wracać.
 

Wielka miłość

Magdalena Boczarska i Mateusz Banasiuk poznali się w 2014 roku. W związku są od wielu lat. Na początku starli się go utrzymać w ukryciu. Tak o ukochanym mówiła aktorka w 2016 roku, przy okazji promocji "Sztuki kochania", w której Boczarska wcieliła się w Michalinę Wisłocką. 

Wam orgazm przychodzi na szast-prast. A u kobiety trzeba się pomęczyć. Mężczyźni są prości i traktują to jako rozładowanie napięcia. Mam teraz partnera, z którym jestem szczęśliwa i uwierz mi, nie narzekam. Jest bardzo dobrze. Mam młodszego partnera - mówiła w programie Kuby Wojewódzkiego.
 

Różnica wieku

Kiedy na jaw wyszło, że aktorka spotyka się z Banasiukiem, komentowano dzielącą ich różnicę wieku. Aktorka  jest bowiem starsza od ukochanego o siedem lat. 

Długo się wahałam. Miałam problem, że on jest młodszy. Nie wiedziałam, czy mogę sobie pozwolić na ten związek. Czego się bałam? Może najzwyczajniej w świecie tego, co ludzie powiedzą. Nie jest fajnie, gdy ciągle przypominają ci, że jesteś od niego starsza, że twój zegar biologiczny tyka - mówiła w rozmowie z magazynem "Pani".

Zakochani nic nie robili sobie ze złośliwych komentarzy. I słusznie, bo tworzą udany związek. W tym miejscu warto przypomnieć, że para w 2017 roku doczekała się syna Henryka. Tak o maluchu mówił niedawno w rozmowie z Jastrząb Post Mateusz Banasiuk.

Cieszę się, że udało nam się wytrwać tak długo z Magdą. To jest wyjątkowa kobieta. Tworzymy szczęśliwy związek, mamy cudownego synka.
 

Aktor opowiadał też, jak spędzał z synem czas podczas pandemii. 

Bardzo się staram być dobrym ojcem. Heniek już nie jest taki mały. Pandemia to był trudny okres, pandemia bo byliśmy w domu cały czas od rana do wieczora. Byliśmy bardzo blisko, w zamknięciu. Odizolowani od reszty rodziny. Ale to był piękny czas i mam nadzieję, że jestem dobrym ojcem. Poświęcam mu dużo czasu, uwagi, wkładam dużo serca w opiekę nad moim synkiem. Jest moim oczkiem w głowie. Bardzo lubię z nim być.

Jak widać miłość kwitnie, a rodzicielstwo służy obojgu. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.