Aneta Zając odsłania kulisy swojej przemiany. Przejmujące słowa

Aneta Zając zabrała głos na temat swojej przemiany z ostatnich miesięcy, która wyraźnie odbiła się na jej wyglądzie. Aktorka pochwaliła się efektami w sieci, a w najnowszym wywiadzie postanowiła opwoiedzieć o okresie metamorfozy.
Aneta Zając
Fpt. KAPIF; Instagram/aneta_zajac_official

Aneta Zając przeszła widoczną przemianę, która odbiła się szerokim echem wśród fanów. Dziś czuje się lepiej we własnym ciele. Gwiazda "Pierwszej miłości" nie kryje satysfakcji ze swojej metamorfozy i chętnie pokazuje jej efekty w sieci. W programie "Stare zdjęcia gwiazd" wróciła także do archiwalnych fotografii, które, choć początkowo wydały jej się obce, przywołały silne wspomnienia i emocje z tamtego okresu.

Zobacz wideo Zając o przemianie. Wspomniała o psychice

Aneta Zając nie ukrywa, że było jej ciężko schudnąć. Tak mówi o przeszkodach

Aktorka od lat jest na świeczniku, w związku z czym przywykła do bycia ocenianą przez innych. Jej sylwetka zmieniała się na oczach fanów - inaczej gwiazda wyglądała przed "Tańcem z gwiazdami", a jeszcze inaczej po zakończeniu programu. Na archiwalnych fotografiach Zając nie przypomina dzisiejszej siebie.

- Na początku jak znalazłam te zdjęcia, to zaczęłam się zastanawiać autentycznie, kto na nich jest? Moja pamięć zakodowała coś zupełnie innego, bo ja siebie nie pamiętałam w takiej formie, że tak wyglądało moje ciało. Im dłużej się przyglądałam sobie i patrzyłam na siebie, to widziałam ile ja miałam w sobie trudu i emocji, które próbowały mnie ogarnąć - że traciłam nadzieję, że cokolwiek może się zmienić, że tak już zostanie. Nie miałam siły, próbowałam się uśmiechać, choć nie było mi do śmiechu. Poczułam te swoje emocje - przekazała aktorka w rozmowie z Pudelkiem.

Aneta Zając wyznała prawdę o problemach zdrowotnych

Gwiazda w wywiadzie z 2025 roku dla Magdy Mołek opowiedziała szerzej o kulisach swojej przemiany, podkreślając, że kluczowe okazało się wsparcie specjalistów i wykonanie szczegółowych badań. Przyznała, że musiała nauczyć się prosić o pomoc i zaufać lekarzom. Jednocześnie zaznaczyła, że nie chce ujawniać publicznie swojej diagnozy ani szczegółów leczenia, traktując to jako prywatną i wrażliwą kwestię. - Chciałabym to zachować dla siebie. Nie chcę, by ktoś inspirował się moimi wynikami i moim sposobem leczenia. To jest wrażliwy temat - zaznaczyła Zając.

Więcej o: