Proces Diddy'ego od jakiegoś czasu elektryzował media na całym świecie. Raper usłyszał pięć poważnych zarzutów, między innymi: wymuszenia, handel ludźmi i transport w celu uprawiania prostytucji. Nie przyznał się jednak do żadnego z nich. Po ośmiu tygodniach procesu i 13 godzinach obrad ława przysięgłych wreszcie wydała werdykt. Po jego ogłoszeniu głos zabrała Cassie Ventura, była partnerka Combsa. Prawnik piosenkarki wydał oświadczenie w jej imieniu.
Cassie Ventura była kluczowym świadkiem w procesie Seana "Diddy'ego" Combsa. Piosenkarka zeznała, że raper stosował wobec niej przemoc fizyczną oraz psychiczną, a także zmuszał ją do upokarzających czynności. Producent muzyczny został uniewinniony od pierwszego i drugiego zarzutu, czyli spisku w sprawie wymuszania haraczy i handlu ludźmi w celach seksualnych. Po ogłoszeniu werdyktu prawnik Ventury opublikował oświadczenie w jej imieniu. Douglas H. Wigdor zaznaczył, że jego klientka odegrała w sprawie bardzo istotną rolę.
Chociaż ława przysięgłych nie uznała Combsa za winnego handlu ludźmi w celach seksualnych, Cassie ponad wszelką wątpliwość utorowała drogę ławie przysięgłych do uznania go za winnego transportu w celu uprawiania prostytucji
- czytamy. "Dzięki swojemu doświadczeniu Cassie pozostawiła niezatarty ślad zarówno w branży rozrywkowej, jak i w walce o sprawiedliwość. Musimy powtórzyć - bez żadnych zastrzeżeń - że wierzymy i wspieramy naszą klientkę, która wykazała się wzorową odwagą podczas tego procesu. Wykazała się niekwestionowaną siłą i zwróciła uwagę na realia dotyczące potężnych mężczyzn w naszym otoczeniu oraz na niewłaściwe postępowanie, które trwało przez dziesięciolecia bez żadnych reperkusji - dodał Wigdor.
Przysięgli uznali Seana "Diddy'ego" Combsa za winnego dwóch spośród pięciu stawianych mu zarzutów. Oba związane były z prostytucją. Za każdy nich raperowi grozi kara do dziesięciu lat pozbawienia wolności. Gdyby ława przysięgłych podjęła inną decyzję i uznała także pozostałe trzy z pięciu zarzutów, Diddy'emu groziłaby znacznie dłuższa odsiadka. Jak donoszą zagraniczne media po usłyszeniu werdyktu Combs miał uklęknąć i zacząć się modlić. Na sali natomiast słychać było wiwaty i oklaski jego rodziny.
Kto płaci za kreacje Marty Nawrockiej? Janachowska ujawniła kulisy współpracy
Doda zaśpiewała "Rotę". Internauci wydali werdykt
Polski lekarz oskarżony o zabójstwo. W tle szokujący konflikt i możliwa kara śmierci
"Nie mieści mi się w głowie". Marcin Wrona reaguje na decyzję Donalda Trumpa
Poseł PiS oburzony netfliksową "Lalką". "Kiedy chcę zjeść kiełbasę, to oczekuję kiełbasy..."
Posłanka PiS wspomniała o "diecie parlamentarnej". "Szkło kontaktowe" nie mogło tego przemilczeć
Lipińska szczerze o związku z Baryłą. Zdradziła, dlaczego potrzebują terapii. "To jest generalnie trudne"
Żona Filipa Chajzera postawiła na skromną suknię ślubną. "Bardzo minimalistyczny, elegancki styl"
Poszedł do ZUS-u zapytać o swoją emeryturę. Krzysztof Piasecki usłyszał zaskakującą radę