Fani martwią się o Beatę Kozidrak, która pod koniec 2024 roku odwołała koncerty - wszystko, jak się okazało, przez problemy zdrowotne. 30 stycznia gwiazda przemówiła do fanów w emocjonalnym oświadczeniu. - Choroba zaskoczyła mnie tak nagle... Mnie, jak i was oczywiście. Wszyscy byliśmy na to nieprzygotowani - przekazała w opublikowanym na Instagramie filmiku. Wielu czekało na tegoroczne Fryderyki - wszystko ze względu na to, że Kozidrak miała pojawić się na wydarzeniu. Już wiemy, że artystki tam nie zobaczymy. Głos w sprawie postanowił zabrać Krzysztof Cugowski.
Kozidrak miała na gali odebrać wyjątkową nagrodę - Złotego Fryderyka. Jak okazało się 3 kwietnia, piosenkarka nie weźmie udziału w wydarzeniu. "Wszyscy do ostatniej chwili mieliśmy nadzieję, że Beata pojawi się osobiście, by odebrać nagrodę, a może nawet wystąpić dla zgromadzonej publiczności i widzów. Niestety, z powodów zdrowotnych nie będzie to możliwe" - przekazał informator portalu Pudelek. Głos w sprawie postanowił zabrać Krzysztof Cugowski. Na początku roku ujawnił w rozmowie z "Super Expressem", że jest w kontakcie z Kozidrak.
Teraz przekazał w wywiadzie dla "Faktu", że na co dzień nie rozmawia z artystką, ale wynika to z tego, że Cugowski "nie ma zamiaru jej nagabywać". "Ona ma teraz trudny okres. Jest chora i musi sobie z tym radzić, i ja nie będę zawracał jej głowy bzdurami" - poinformował artysta. "W momencie, kiedy człowiek jest chory, to ma zupełnie inną optykę na wszystko" - podkreślił. Następnie zwrócił się do koleżanki po fachu. "Zdrowie jest najważniejsze i życzę jej szybkiego powrotu do zdrowia" - podsumował Cugowski.
Już wiemy, że choć Kozidrak nie pojawi się na gali, by odebrać nagrodę, przygotowała niespodziankę. "Kilka dni temu nagrała wideo z podziękowaniami, które zostanie wyświetlone podczas gali" - przekazało źródło portalu Pudelek. Jak uważa Cugowski, Złoty Fryderyk należy się wokalistce Bajmu. "Słusznie, że Beata dostanie taką nagrodę. Należy się jej, jak psu kość. Zasłużyła sobie na nią i nie ma o czym dyskutować" - zaznaczył w rozmowie z "Faktem".
Nowe doniesienia ws. śmierci Litewki. Kierowca nie chciał opuścić aresztu. "Może stracić oszczędności życia"
Wycisk na treningu Lewandowskiej kosztował mnie 350 złotych. Lista minusów jest długa
Celebryci pod ostrzałem po imprezie techno w Wilanowie. Maffashion: Biję się w pierś
W środku nocy Fabijański zabrał głos. Takie słowa padły o "Tańcu z gwiazdami"
Kurzopki wywijają na środku ulicy. Odpięli wrotki na wakacjach w Budapeszcie
Nowe ustalenia ws. śmierci Litewki. Znajomy 57-letniego kierowcy mówi wprost. "Ludzie bali się z nim jeździć"
Kabaret bezlitośnie szydzi z wyjazdu Ziobry do USA. "Jest jak talizman"
Agnieszka Osiecka nie chciała się zgodzić, by zaśpiewała jej utwór. Gdy to zrobiła, wygrała w Opolu
Grażyna Torbicka "żyła dla rodziny". Po 45 latach małżeństwa mówi wprost