Pakosińska musi okłamywać rodzinę męża. "Żeby nas nie przyszpiliła" [PLOTEK EXCLUSIVE]

Bartosz Pańczyk
Katarzyna Pakosińska opowiedziała nam właśnie o rodzinnych relacjach. By spotkania z bliskimi ze strony męża ją nie przytłoczyły i nie zajęły całego wolnego czasu, musi się czasem nieźle nagimnastykować czy posuwać do drobnych kłamstw.

Miłość Katarzyny Pakosińskiej kwitnie. W sierpniu 2017 roku prowadząca "Pytanie na śniadanie" wzięła ślub z Iraklim Basilaszwilim. W rozmowie z Plotkiem prezenterka zdradziła, że właśnie trwa burza mózgów, jak spędzić kolejną rocznicę ślubu. Planów jest wiele, ale raczej tym razem zakochani nie przylecą do Gruzji, skąd pochodzi jej ukochany. - Nam jest dobrze ze sobą. Jesteśmy bardzo podobni. Oczywiście bardzo chętnie spędzamy czas z przyjaciółmi, bo mamy ich wielu i to pielęgnujemy, chyba silniej niż wcześniej. Wydaje mi się jednak, że będzie kameralnie. Najlepiej nam spędzać czas razem ze sobą - wyznała nam Katarzyna Pakosińska.

Zobacz wideo Katarzyna Pakosińska opowiada z czułością o mężu

Katarzyna Pakosińska zdradza, czemu robi tajemnicę przed rodziną z Gruzji

Przy okazji naszej rozmowy Katarzyna Pakosińska wyznała nam, że wyjazd do ukochanej Gruzji jest często trudny logistycznie i wymaga wielkiej dyskrecji. Możliwe, że w tym roku z okazji siódmej rocznicy ślubu zakochani postawią na nowy kierunek. Wtedy nie będzie trzeba ukrywać się przed bliskimi. Ponoć w przypadku jej rodziny nie ma innego wyjścia, jeśli chce się wypocząć. - Nie wiem, czy to będzie Gruzja. Ponieważ w Gruzji, jak lecimy do domu do Tbilisi, to nie mówimy, którego dnia lecimy. Przylatujemy parę dni wcześniej, żeby nas rodzina nie przyszpiliła od razu na spotkanie rodzinne i do stołu, bo wtedy to już nie ma końca. Wtedy to już jest biesiada z supry na supry. Także jak się zjawiamy w Tbilisi to na początku absolutnie incognito - wyznała Katarzyna Pakosińska w rozmowie z Bartoszem Pańczykiem z Plotka.

Myślę, że teraz gdzie indziej marzenia spełnimy. Zobaczymy. Krąży nam po głowie Korea, bo jedno i drugie z nas wciągnęło się kulturalnie w ten kierunek. Nie wiem, czy tylko sierpień jest dobry, żeby eksplorować Koreę. A jeżeli nie, to nie wiem, może jakieś dzikie przemieszczania się. Może statkiem z portu do portu jak marynarze, żeby każdego dnia się budzić i była inna przestrzeń. Zobaczymy. U nas jeszcze to sprawa otwarta

- zdradziła gwiazda TVP.

Katarzyna Pakosińska zaciekawiona Koreą

Jak wyglądają spotkania rodzinne w Gruzji? - Biesiadowanie gruzińskie trwa tyle... Nawet jeśli chodzi o nasze wesele, to przeciągnęło się na tydzień, bo non stop, się coś dzieje. Przy stole się wszystko wtedy załatwi. Ludzie się godzą, znajdują nowe ścieżki życiowe, kochają się, nienawidzą. Esencja życia, supra gruzińska. Serdecznie polecam - powiedziała nam Pakosińska i jeszcze zdradziła, dlaczego myśli o wyjeździe do Korei. - Korea zafascynowała mnie najpierw od strony literackiej. Najpierw trafiłam na jakąś książkę koreańskiego pisarza, a później trafiłam na serial kostiumowy na jednej z platform - "My country". Tam mi się wiele rzeczy podobało i zaczęłam się wdrażać. Jeden serial koreański, drugi, trzeci - podsumowała i dodała, że zaczęła nawet zapamiętywać koreańskie słowa. Prywatne zdjęcia zakochanych - w tym ze ślubu - znajdziesz w galerii na górze strony.

Katarzyna Pakosińska z mężem pod studiem 'DDTVN'.Katarzyna Pakosińska z mężem pod studiem 'DDTVN'. Fot. Kapif.pl

Lubisz spotkania rodzinne?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.