"Pytanie na śniadanie". Szykują się duże zmiany. Co nowego czeka widzów?

"Pytanie na śniadanie" to jeden z najpopularniejszych programów porannych. Na początku 2024 roku cała stacji Telewizji Polskiej przeszła prawdziwą rewolucję. Jak się okazuje, zmiany się nie kończą. Co będzie dalej?

Pod koniec 2023 roku w Telewizji Polskiej rozpoczęła się rewolucja. Zmiany odbiły się na większości formatów. "Pytanie na śniadanie" to program, który przeszedł jedną z największych przemian. Wskutek tego z pracą pożegnali się wszyscy prowadzący. Obecnie fani mogą oglądać śniadaniówkę z zupełnie inną obsadą prezenterów. Jak się okazało, zmiany w programie trwają. Producenci przygotowali kilka niespodzianek dla widzów. Będzie kolejna rewolucja?

Zobacz wideo Racewicz wspomina swoje czasy w "Pytaniu na śniadanie". Co ma do powiedzenia?

"Pytanie na śniadanie". Producenci przygotowali niespodziankę. Co zmieni się w słynnej śniadaniówce?

Zmiany w "Pytaniu na śniadanie" się nie kończą. Czy to oznacza, że szykuje się nowa rewolucja? Wszystko wytłumaczyła szefowa programu, Kinga Dobrzyńska. W rozmowie z portalem Wirtualne Media zdradziła, że program przeniesie się do innego studia. Fani będą mogli również podziwiać nową czołówkę. Wygląda na to, że już wkrótce widzowie zobaczą śniadaniówkę po metamorfozie. "Nowa siedziba programu tworzy się, budowana jest scenografia. Przeprowadzka nastąpi we wrześniu. Do tego czasu gotowe będą także nowa oprawa oraz czołówka, nad którymi trwają prace" - przekazała Dobrzyńska w wywiadzie z portalem. Okazało się, że będą również nowości w samym formacie "Pytania na śniadanie". 

Wprowadzimy niebawem dwa nowe cykle. Jeden będzie zajmował się rodzinami, a zaangażowana zostanie do tego znana aktorka. Drugi cykl będzie miał charakter kulinarny, ale więcej powiedzieć nie mogę

- wyznała Kinga Dobrzyńska w rozmowie z Wirtualnymi Mediami. Będziecie oglądać? Po więcej kadrów z "Pytania na śniadanie" zapraszamy do naszej galerii na górze strony. 

 

"Pytanie na śniadanie". Jakie niespodzianki czekają widzów? To może was zaskoczyć

To jednak nie koniec zmian. Według Kingi Dobrzyńskiej, szefowej programu, fani będą mogli jeszcze lepiej poznać kulisy "Pytania na śniadanie". Tym razem prowadzący nie będą nadawać do widzów tylko z Warszawy. Okazało się, że producenci śniadaniówki planują wycieczki po Polsce, aby dotrzeć do jak największej liczby odbiorców. "Wyjeżdżamy z Woronicza. Dokąd? W różne miejsce w Polsce. Będziemy przez osiem tygodni co niedzielę odwiedzać mniejsze miejscowości w naszym kraju. Chcemy dotrzeć do naszych widzów, przedstawić się im, pokazać co robimy" - zdradziła Kinga Dobrzyńska w wywiadzie. ZOBACZ TEŻ: "Pytanie na śniadanie". Burzyńskiej wyleciały na wizji zęby? Prezenterka tłumaczy, co się stało [PLOTEK EXCLUSIVE]

 
Czy waszym zdaniem "Pytanie na śniadanie" potrzebuje zmian?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.