Wyciągnęła stare zdjęcia Margot Robbie czy Hailey Bieber. "Nie jesteś brzydka, tylko biedna". Wywołała burzę

Tiktokerka chciała udowodnić, że popularne gwiazdy zawdzięczają wygląd ogromnym kwotom inwestowanym w medycynę estetyczną. Reakcja internautów była niemal jednogłośna.

Kwestia stosowania operacji plastycznych czy zabiegów medycyny estetycznej wśród gwiazd wzbudza ogromne emocje. Wiele osób zastanawia się, czy zmiany w wyglądzie niektórych celebrytów to faktycznie wynik ingerencji specjalistów, czy może po prostu upływu czasu. W internecie można znaleźć wiele kont analizujących twarze aktorek, modelek czy wokalistek. Ta tiktokerka posunęła się jednak za daleko?

Zobacz wideo Paulla o operacjach

Tiktokerka krytykowana za sugerowanie gwiazdom, że były "brzydkie"

Na tiktokowym koncie o nazwie spoiledgirlyclub pojawiło się nagranie, które szybko obiegło internet. Filmik został zatytułowany: "POV: Nie jesteś brzydka, tylko biedna", a w treści znalazły się obecne zdjęcia gwiazd zestawione z ich fotografiami z początków kariery. Tiktokerka porównała m.in. zdjęcia Margot Robbie, Madison Beer, Blake Lively, Megan Fox, Kendall Jenner, Belli Hadid, Hailey Bieber, Taylor Swift czy Ariany Grande. Sugestia, że wymienione gwiazdy były kiedyś "brzydkie", spotkała się ze stanowczym sprzeciwem internautów. Zwłaszcza że zdecydowana większość ujęć wykorzystanych do zilustrowania, jak wyglądały przed rzekomymi metamorfozami, pochodziła z okresów, gdy były nastolatkami. "Żadna z nich nie jest brzydka, ani przed, ani po", "Wszystkie są przepiękne", "A może po prostu ludzie się zmieniają?" - czytamy w komentarzach.

Wiele gwiazd mówi otwarcie o ingerencji w urodę

Wiele znanych osób coraz częściej mówi głośno o operacjach plastycznych czy zabiegach medycyny estetycznej, którym się poddają. Niektóre z nich przyznają nawet, że żałują ingerencji w swój wygląd. Do tej grupy zalicza się m.in. Courteney Cox, która otwarcie stwierdziła, że w pewnym momencie przesadziła ze stosowaniem wypełniaczy. - To efekt domina. Nie zdajesz sobie sprawy, że coś jest nie tak, więc robisz jeszcze więcej, bo dla ciebie wyglądasz normalnie. (...) Nie wiesz, jak to wygląda dla kogoś z zewnątrz - opowiadała w podcaście "Gloss Angeles". Dodała także, że po pewnym czasie zdała sobie sprawę z tego, że w gabinecie medycyny estetycznej bywała za często i podjęła decyzję o rozpuszczeniu wypełniaczy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.