Dawid Podsiadło w ciągu zaledwie kilku lat stał się jednym z najpopularniejszych artystów w Polsce, o czym świadczą jego wyprzedane koncerty na krajowych stadionach. Ma na swoim koncie już cztery albumy studyjne i kilkanaście hitów uwielbianych przez publiczność. Profesjonalna kariera wokalisty rozpoczęła się od udziału w drugiej edycji programu "X Factor", którego został zwycięzcą. Mało kto jednak wie, że przed udziałem w talent show, Podsiadło próbował swoich sił w formacie "Mam talent!". Jak mu tam poszło?
Dawid Podsiadło pojawił się podczas castingu do czwartej edycji "Mam talent!" i wspólnie z muzykami zespołu Curly Heads wykonał piosenkę "Young talk". Występ młodych artystów nie do końca przypadł do gustu jurorom. Najmniej zadowoleni byli Agnieszka Chylińska i Robert Kozyra, którzy zdecydowali się nacisnąć czerwony przycisk, oznaczający chęć przedwczesnego zakończenia występu. Mimo ogólnego niezadowolenia, Podsiadło zdołał usłyszeć w swoją stronę kilka miłych słów. - To będzie bardzo szczera ocena i też próba waszej przyjaźni oczywiście, tego, na ile pozwolicie swojemu koledze wokaliście pójść dalej - zaczęła Chylińska. - On jest najlepszy z tego składu - stwierdziła wokalistka, wskazując na Dawida. Jej opinii wtórował Robert Kozyra.
Z opinią Chylińskiej i Kozyry zgodziła się Małgorzata Foremniak, która zaproponowała dość nietypowe rozwiązanie. Aktorka chciała, aby to sam Podsiadło - bez kolegów z kapeli - przeszedł do kolejnego etapu. - Jeśli pozwolicie Dawidowi przejść dalej jako soliście, my jesteśmy trzy razy na tak - powiedziała. Między muzykami rozpoczęła się chwilowa dyskusja, którą zakończył Podsiadło. Młody muzyk wykazał się solidarnością wobec kolegów z zespołu. - Przyszliśmy tu jako Curly Heads i wyjdziemy stąd jako Curly Heads - powiedział Dawid Podsiadło i zszedł wspólne z muzykami ze sceny.
Chylińska poruszyła internautki. Wystarczyła jedna wiadomość. "Dla nas. Rodziców i opiekunów"
Zapytali Dodę o catering Magdy Gessler. Tak ją rozliczyła: I dlatego podkręca ceny, bo...
Mama Tomaszewskiej nie może wrócić do Dubaju. Dziennikarka zdradza nowe szczegóły
Tak wyglądało zatrzymanie Tigera Woodsa. Policja opublikowała nagranie
Nie żyje artystka Teatru Wielkiego. "Odeszła po ciężkiej chorobie"
Wojciech Morawski nie żyje. Smutną informację przekazał Zbigniew Hołdys
Znaną aktorkę dotknęła "zabójcza choroba". Teatr prosi o pomoc
Teatr ruszył z internetową zbiórką, by pomóc aktorce. Tyle pieniędzy wpłacono w niecałą dobę
Miała 17 lat, gdy zaginęła po wyjściu z imprezy. Przełom po pół wieku