Rusin na wojnie ze Stanowskim, pisze o publicznym poniżaniu kobiet. Rzuciła wyzwanie ojcu Maty

Kinga Rusin jest na medialnej wojnie z Krzysztofem Stanowskim. Dziennikarka śledzi poczynania Kanału Zero. W mediach zareagowała na jeden z materiałów Stanowskiego i Mazurka, określając go jako "szowinistyczny wykwit". Przy okazji zaapelowała do Marcina Matczaka, który jest związany z Kanałem.

Kinga Rusin nie powiedziała ostatniego słowa w medialnej wojence z Krzysztofem Stanowskim. Była prowadząca "DDTVN" zarzuciła założycielowi Kanału Zero nie tylko powiązania ze środowiskiem PiS czy tworzenie platformy prawicowym politykom dla własnych korzyści. Wytknęła Stanowskiemu i Robertowi Mazurkowi brak profesjonalizmu. W jednym z ostatnich materiałów na Kanale Zero dziennikarze pojechali po bandzie w krytyce Elizy Michalik, która w sieci komentuje bieżące wydarzenia z Polski i świata. Oskarżyli ją o to, że miała kraść cudze materiały, a także nie stroniąc od wulgaryzmów, pozwolili sobie na mało elegancki komentarz o "deficycie mózgu". Rusin długo nie czekała z reakcją. Pisząc o "szowinistycznym wykwicie" zaapelowała do kobiet pracujących dla Kanału Zero, a także odwołała się do wiedzy i doświadczenia zawodowego profesora Marcina Matczaka, rzucając mu wyzwanie. 

Zobacz wideo TEDE o Krzysztofie Stanowskim i Kanale Zero

Kinga Rusin na wojnie ze Stanowskim. Zaapelowała do kobiet związanych z kanałem

Kinga Rusin zamieściła na InstaStories obszerny komentarz, w którym nie kryjąc zażenowania, zwróciła się do kobiet pracujących dla Kanału Zero. Ostatnia wypowiedź Stanowskiego i Mazurka na temat Elizy Michalik ją rozwścieczyła. - Czy po zelżeniu przez Stanowskiego i Mazurka w swoim programie red. Elizy Michalik słowami, że jest "pier***nięta" i "ma deficyt mózgu", ubarwionej wybuchami śmiechu sugestii, że nie ma mądrych kobiet oraz po ostatnim wypominaniu wieku, kobiety pracujące w Kanale Zero nadal chcą firmować swoimi twarzami i nazwiskami ten szowinistyczny wykwit? Czy w takiej sytuacji jeszcze jakakolwiek kobieta chciałaby do nich dołączyć? Jaką cenę ma zgoda na publiczne poniżanie kobiet i nabijanie przez obu panów na tym subów? - zaczęła dziennikarka. 

Zarzucając dziennikarzom szowinizm, zwróciła się do współpracującego z projektem profesora Marcina Matczaka, prywatnie ojca rapera Maty, a także uznanego prawnika. Zaapelowała, by przy kolejnym materiale pochylił się nad sprawą Elizy Michalik, której dobra osobiste zostały naruszone po skandalicznej wypowiedzi Stanowskiego i Mazurka. 

Czy wszyscy mężczyźni na antenie Zera są takimi męskimi szowinistami? Jeśli nie, to może mogliby się odciąć, chcąc zachować klasę? Czy prof. Matczak (współpracownik Stanowskiego) mógłby, rozwiązując kazusy na Kanale Zero, omówić następnym razem sytuację prawną pani Michalik i naruszenia jej dóbr osobistych? Mógłby wyjaśnić, czy jego zdaniem Michalik jest w stanie skutecznie pozwać Stanowskiego i Mazurka? Czy Prof. Matczakowi starczy cywilnej odwagi? A może uzna, że jego szefowie wszystko mogą i nie ma co im się narażać?

- dopytywała. 

W kolejnej części wpisu Rusin zastanawiała się, z czego wynika nagłe zniknięcie Mazurka z serwisu X, z satysfakcją przywołując jego ostatni popis na antenie Kanału Zero. - Czy Mazurek skasował konto na X ze wstydu po tym, jak w debacie o Rosji perorował, że "nie miała tam miejsca żadna rewolucja" i zdał sobie sprawę z własnych "deficytów mózgu", czy zrobił to ze wstydu po zelżeniu red. Michalik o jej "deficytach mózgu"? - kontynuowała dziennikarka. Myślicie, że i tym razem doczeka się odpowiedzi? Całą treść wpisu Kingi Rusin znajdziecie w naszej galerii na górze strony. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.