Wszystkie koty Jarosława Kaczyńskiego. Fiona i Czaruś prezesa PiS świętują swój dzień

Jarosław Kaczyński od dawna jest miłośnikiem kotów. Prezes PiS obecnie ma pod opieką dwa zwierzaki - Fionę i Czarusia. Jak wyglądają czworonożni przyjaciele polityka?

W sobotę 17 lutego świętujemy Światowy Dzień Kota. Dzień ten celebrował będzie z pewnością Jarosław Kaczyński, który od dawna należy do grona kociarzy. Prezes PiS miał pod swoją opieką kilka czworonogów. Paparazzim, którzy czatują pod domem polityka, nie raz udało się uchwycić jego pupili. Jak wyglądają koty Kaczyńskiego?

Zobacz wideo Grażyna Szapołowska o zmianach w TVP. Nie wierzy w powodzenie telewizji Jarosława Kaczyńskiego

Światowy Dzień Kota. Jarosław Kaczyński ma kilka. Tak wyglądają pupile prezesa PiS

Jarosław Kaczyński nigdy nie ukrywał, że jest miłośnikiem kotów. Prezes PiS od lat ceni sobie towarzystwo czworonogów. Jego pierwszy zwierzak miał na imię Buś. Później pod opiekę polityka trafił słynny Alik. Kot otrzymał imię na cześć dziadka Kaczyńskich - Aleksandra.

Kiedy wieczorem wracam do domu, Alik wpija mi się w nogę i tak chodzę z nim uwieszonym na łydce po mieszkaniu albo siedzę przy biurku, gdy pracuję, aż pójdę spać - opowiadał na łamach "Newsweeka" szef Prawa i Sprawiedliwości.

Pupil towarzyszył prezesowi przez wiele lat. W 2011 roku odszedł w wyniku choroby nerek. Zwierzak przeszedł operację w luksusowej warszawskiej klinice weterynaryjnej, jednak nawet najlepsi specjaliści nie byli w stanie go uratować. Później w domu prezesa pojawili się Fiona i Czaruś. - Od kilku miesięcy w domu mam dwa koty. Kotkę Fionę i kota Czarusia. Tego drugiego znaleźli moi ochroniarze i przynieśli do mnie. I tak już zostało - wyznał w 2016 roku Kaczyński w rozmowie z "Super Expressem". Fotoreporterom kilka razy udało się uchwycić koty polityka, które przez okno bacznie obserwują okolicę. 

Jarosław Kaczyński; kot Jarosława KaczyńskiegoJarosław Kaczyński; kot Jarosława Kaczyńskiego Agencja Wyborcza.pl; East News

Jarosław Kaczyński opiekował się także rudym kotem, którego nie był właścicielem. Zwierzak często podchodził bowiem pod dom prezesa. Wszystko zmieniło się jednak, kiedy z politykiem zamieszkał Czaruś. Kocur nie toleruje bowiem obecności obcych kotów.

Krzysztof Skiba znów zadrwił z Jarosława Kaczyńskiego. Nawiązał do jego debiutu aktorskiego

Krzysztof Skiba niejednokrotnie krytykował Prawo i Sprawiedliwość i polityków partii. Ostatnio muzyk po raz kolejny pozwolił sobie na przytyk pod adresem Jarosława Kaczyńskiego. Satyryk nawiązał do słów prezesa, które padły podczas "Protestu Wolnych Polaków". Szef PiS zasugerował bowiem, aby nowy rząd wyjechał z kraju. Artysta nawiązał do roli Kaczyńskiego w filmie "O dwóch takich, co ukradli księżyc". - Jarek wysyła rząd Tuska daleko od Polski i proponuje Nową Zelandię. Zapomniał, że wyborcy wysłali PiS na księżyc - zadrwił Skiba.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.