Żona Mameda Chalidowa zmieniła religię. W chrześcijaństwie nie znalazła odpowiedzi

Mamed Chalidow w podcaście "WojewódzkiKędzierski" wspomniał o religii. Zawodnik mieszanych sztuk walki zdradził, że wiele zawdzięcza Bogu, ale nie zawsze był tak wierzącą osobą. Przy okazji na jaw wyszło, że jego żona przeszła na islam.

Tomasz Adamek i Mamed Chalidow zagościli ostatnio w podcaście "WojewódzkiKędzierski". Sportowcy otworzyli się nieco na temat życia prywatnego i opowiedzieli o żonach. Zdradzili również, jakie mają sposoby na dochowanie wierności w małżeństwie. Okazuje się, że są one niezwykle proste. Wszystko opiera się na wierze. Mamed Chalidow podzielił się jeszcze jednym ciekawym wyznaniem. Jego żona zdecydowała się na zmianę religii

Zobacz wideo Uczniowie o religii w szkołach. "To kompletna pomyłka" [SONDA]

Mamed Chalidow rozgadał się na temat wiary. "Każdy ma wybór"

Wiara odgrywa bardzo dużą rolę zarówno w życiu Tomasza Adamka, jak i również Mameda Chalidowa. Religijność rzutuje także na małżeństwo. Jak przyznał polski bokser, wiara w Boga pomaga mu dochowywać wierności. On sam również stara się nie dopuszczać do sytuacji, w których mógłby ulec pokusie. W pewnym momencie rozmowy Kuba Wojewódzki zwrócił się do Mameda Chalidowa i zapytał go, czy kiedykolwiek zdarzyło mu się mieć problem z dochowaniem wierności w związku. - Masz żonę, masz rodzinę. Wiara przede wszystkim, nie ominiesz tego. Każdy ma wybór (...), ty mówisz, że diabeł dał ludziom wolną wolę. Wolną wolę dał Bóg dla ludzi, żebyś ty miał wybór - odpowiedział. 

Żona Mameda Chalidowa zmieniła religię. Nie widziała odpowiedzi w chrześcijaństwie 

Jak się okazuje, Mamed Chalidow nie zawsze był aż tak uduchowioną i wierzącą osobą. W dalszej części wywiadu wyszło na jaw, że gdy brał ślub, jego wiara nie była za mocna. Dopiero pewne sytuacje życiowe natknęły go do nawrócenia. Co ciekawe, taka postawa zainspirowała również jego małżonkę do rozwoju duchowego. - Na tym przykładzie poszła za mną Ewa, widziała, że to jest właściwa droga. Miała dużo pytań, znalazła na nie odpowiedzi w Koranie. Była wierzącą chrześcijanką, która miała wiele pytań, ale nie widziała tam odpowiedzi - wyjawił. Na sam koniec tego tematu dodał jeszcze, że jego zdaniem jedyną słuszną drogą jest kierowanie się wskazaniami Koranu. Sportowiec wyraźnie zaznaczył, że tylko kilka procent Koranu stanowią nakazy i zakazy. Cała reszta jest jedynie drogowskazem, jak powinno się prawidłowo żyć. Spodziewaliście się takiego wyznania? Więcej zdjęć znajdziecie w naszej galerii w górnej części artykułu. 

Mamed ChalidowMamed Chalidow fot. KAPiF

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.