Pogrzeb Ewy Wanat opóźnia się przez komplikacje. W końcu siostra dziennikarki poinformowała o dacie

Pogrzeb dziennikarki Ewy Wanat miał odbyć się na początku stycznia. Ceremonia przesunęła się ze względu na formalności. Wanat zmarła w Berlinie, gdzie przeprowadziła się, kiedy miała 54 lata. Siostra Wanat właśnie poinformowała o dacie pogrzebu.

13 grudnia 2023 roku w wieku 61 lat zmarła Ewa Wanat. Dziennikarka w latach 2003-2012 pełniła funkcję redaktorki radia TOK FM, a potem pracowała jako redaktorka naczelna i dyrektorka programowa Polskiego Radia RDC. Wanat miała nowotwór i zmarła w Berlinie, gdzie od kilku lat mieszkała. Pogrzeb miał odbyć się w Poznaniu na początku stycznia, ale z powodów organizacyjnych ostatnie pożegnanie dziennikarki przesunęło się w czasie. Już wiadomo, kiedy odbędzie się ceremonia. 

Zobacz wideo Gwiazda lat 90. jest poważnie chora. Wykryto u niej stwardnienie rozsiane [WYWIAD PLOTKA]

Pogrzeb Ewy Wanat. Siostra dziennikarki poinformowała o dacie ceremonii

Siostra Ewy Wanat, Joanna w ostatniej rozmowie z "Faktem" wyjaśniła, dlaczego pogrzeb dziennikarki tak bardzo się wydłuża. Wszystko związane jest z biurokracją między Polską i Niemcami, w których zmarła Wanat. Pozyskanie odpowiednich dokumentów w okresie świąteczno-noworocznym stanowiło dodatkowe utrudnienie. Jeszcze do niedawna rodzina czekała na wydanie aktu zgonu. - To kwestie proceduralne. Wciąż nie mamy aktu zgonu. Ewa została w Berlinie skremowana, ale nie możemy sprowadzić jej prochów, ani zorganizować pogrzebu. Będzie to możliwe, dopiero gdy otrzymamy ten dokument - mówiła niedawno w rozmowie z tabloidem siostra zmarłej. Jak się okazuje, dokument dotarł już do rodziny i ostatecznie wyznaczono datę pogrzebu. Ceremonia odbędzie się pod koniec stycznia. 

Pogrzeb Ewy zaplanowany jest na 29 stycznia na godz. 12:15 na cmentarzu na Miłostowie - poinformowała w rozmowie z "Faktem" siostra dziennikarki.

Ewa WanatEwa Wanat Ewa Wanat nie żyje. Tak wyglądało jej życie: emigracja, miłość do Berlina i plany, których nie zrealizowała / Fot. Albert Zawada / Agencja Wyborcza

Ewa Wanat w ostatnim pożegnaniu. Rodzina opublikowała poruszające nagranie

Dzień po zgonie Ewy Wanat na profilu dziennikarki na Facebooku pojawiło się nagranie, które powstało przed jej śmiercią. W materiale Wanat mówi o diagnozie, którą poznała na bardzo zaawansowanym etapie choroby. Dziennikarka chorowała na raka trzustki. Kiedy dowiedziała się o nowotworze, było już za późno na operację. W materiale przemawia ze szpitalnego łóżka i jak sama podkreśliła, z trudem wypowiada słowa. - Teraz jestem na ostatnim etapie, na oddziale paliatywnym w szpitalu daleko za Berlinem (...) Bardzo chciałam wam wszystkim powiedzieć, tym, którzy obdarzyliście mnie swoim zainteresowaniem i sympatią, i również krytyką, tą dającą takiego kopa (…) Wiem, że to już niedługo, nie mogę czekać, żeby tych parę słów powiedzieć. Bardzo dużo dały mi spotkania z wami, i w Radio TOK FM, i te w trakcie raka, kiedy właściwie przestałam się komunikować z internautami... Chciałam za wszystko podziękować, dziękuję za to, że byliście i że mogłam być z wami. Do zobaczenia - powiedziała Wanat. Całość nagrania możecie zobaczyć tutaj.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.