Ewa Wanat nie żyje. Dziennikarka zmarła po zmaganiach z groźną chorobą. Ostatnie lata spędziła za granicą

W wieku 61 lat zmarła dziennikarka Ewa Wanat. Kobieta walczyła z nowotworem i odeszła w Berlinie, gdzie od lat mieszkała i spełniała się zawodowo. Wspominamy jej życie.

Ewa Wanat urodziła się w Poznaniu, gdzie studiowała polonistykę na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. Karierę dziennikarską rozpoczęła w 1989 roku, gdy dołączyła do zespołu Radio S Poznań. Równocześnie współpracowała także z "Gazetą Wyborczą". W latach 90. Wanat prowadziła programy publicystyczne na antenie Telewizji Polskiej. Później nadszedł czas na jeden z najważniejszych momentów w jej dziennikarskiej karierze.

Zobacz wideo Małgorzata Werner o ostatnich chwilach ojca. "Dopóki taty nie zabrał zakład pogrzebowy, cały czas było disco polo"

Ewa Wanat jako redaktorka naczelna TOK FM

W styczniu 2003 roku Ewa Wanat została redaktorką naczelną TOK FM. Na antenie radia dziennikarka prowadziła kilka znanych audycji: "Kochaj się długo i zdrowo", "Zmiana mentalności" oraz "Subiektyw i mediacje". Pod jej kierownictwem redakcja zaczęła odnosić duże sukcesy, jednym z nich było otrzymanie tytułu "Stacja Roku" w 2008 roku. Doceniona została również Wanat, która znalazła się na liście najbardziej wpływowych kobiet tygodnika "Wprost". W 2012 roku dziennikarka odeszła z TOK FM i rozpoczęła współpracę z Polskim Radiem RDC, z którego trzy lata później została zwolniona dyscyplinarnie. Powodem tej decyzji miał być kontrowersyjny wpis Wanat o tym, dlaczego polskie nastolatki są głupsze od rówieśników z innych miast europejskich. Wtedy dziennikarka zaczęła zastanawiać się nad zmianą miejsca zamieszkania.

Wyprowadzka Ewy Wanat do Berlina

Ewa Wanat w rozmowie z Onetem postanowiła opowiedzieć o swoim wyjeździe z Polski w 2015 roku. Wybór dziennikarki padł na Berlin, ponieważ wcześniej mieszkała już w Niemczech, dokładniej w Monachium. Pierwsza emigracja Polki była jednak zupełnie inna. Przyjechała zza żelaznej kurtyny, a po trzech miesiącach jej wiza straciła ważność. Została wtedy w Niemczech nielegalnie i pracowała na czarno. Później zdecydowała się jednak na powrót do Polski. W 2015 roku ponownie spakowała swoje dotychczasowe życie do kartonów i ruszyła razem ze swoim partnerem do Berlina. Wanat starała się o grant na swoją książkę o Niemczech. Plan dziennikarki się powiódł, czego efektem jest dzieło "Deutsche Nasz. Reportaże Berlińskie" z 2018 roku. Książka dostała nagrodę im. Beaty Pawlak. Wanat nie myślała wtedy, że zamieszka w Berlinie do końca swojego życia.

Ewa Wanat zachorowała na nowotwór 

Dziennikarka opowiadała o tym, że powrót do Niemiec był dla niej trudny, ponieważ wszystko zaczynała od nowa. Karierę zostawiła przecież w Polsce, gdzie była jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób w mediach. Jak wyjawiła jej przyjaciółka, Ewa Siedlecka, w życiu Wanat pojawiły się także problemy zdrowotne. Kobieta zachorowała na nowotwór. "Migotliwa, niepoprawna, irytująca, fascynująca. Żyjąca łapczywie, intensywnie. Tak pełna życia, jak tylko można. – Czy możecie uwierzyć, że ja umrę? – spytała latem, po tym, jak wykryto u niej raka z przerzutami wszędzie. – Bo ja nie wierzę – dodała. Fakt, trudno w to uwierzyć. Myślę, że po prostu przeniknęła do świata równoległego – i tam robi zamieszanie" - napisała Siedlecka w pożegnalnym wpisie na swoim blogu.

Ewa WanatEwa Wanat Fot. Albert Zawada / Agencja Wyborcza

Przypominamy, że trwa plebiscyt Plotka i Radia Złote Przeboje. Możesz zdecydować, kto zdobędzie JUPITERA ROKU w siedmiu kategoriach. W kategorii Stylowa Gwiazda Roku nominowane są: Agnieszka Woźniak-Starak, Julia Wieniawa, Monika Olejnik, Małgorzata Rozenek i Joanna Przetakiewicz. Głosuj tu!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.