Danuta Holecka nie była długo bezrobotna. Po tym, jak na początku grudnia rozstała się z TVP, szybko znalazła nową pracę. "Zapraszamy na polskie wiadomości w TV Republice o godz. 19 prowadzone przez Danutę Holecką" - poinformował nowy pracodawca prezenterki, w piątek, 29 grudnia na portalu X. O opinie w tej sprawie zapytaliśmy Macieja Orłosia, który lada dzień wraca do prowadzenia "Teleexpressu".
Ostatni raz Danuta Holecka była widziana na antenie TVP 12 grudnia. Prowadziła wtedy program "Minęła 20" w TVP Info. "Wiadomości" wcześniej prowadziła 8 grudnia. Nie minęło dużo czasu i prezenterka wraca na antenę. Nie będzie już miała jednak takiego zasięgu, jak dotychczas. Zapytaliśmy o ocenę tej sytuacji Macieja Orłosia, który lada moment wraca do TVP. Dziennikarz zwrócił uwagę na ważną kwestię. -Ciekawią mnie jej zapisy w umowie dotyczące zakazu konkurencji. Tak samo jak i pana Rachonia. Byli w TVP, a z dnia na dzień są w Republice. To ciekawe. Może jednak w umowach nie było zakazu konkurencji i wszystko ok? Temu się pewnie przyjrzą inne osoby. Oby - powiedział w rozmowie z dziennikarzem Plotka, Bartoszem Pańczykiem. Przy okazji wyznał, jak odbiera szybkie przejście Danuty Holeckiej z TVP do konkurencji.
Co ja mogę teraz sądzić o Danusi Holeckiej w telewizji Republika? To nie jest dziennikarka. Postać tragiczna. Przez ostatnie osiem lat udowodniła, że jest funkcjonariuszką Prawa i Sprawiedliwości i Zjednoczonej Prawicy. Reprezentuje interesy polityczne tych ugrupowań. Tu się nic nie zmienia. Dalej to będzie robić, ale na antenie TV Republika. Jak i jej koledzy - powiedział Plotkowi.
Maciej Orłoś w rozmowie z Plotkiem zdradził, że nie zna Danuty Holeckiej prywatnie. Ale działalnością na antenie TVP przez ostatnie osiem lat gdzie rządził PiS, sama wystawiła sobie zawodową wizytówkę. - Być może Danusia jest prywatnie do rany przyłóż, sympatyczna, uśmiechnięta. Ja tego nie wiem. Oceniam to, co widzę w telewizji. Prawie jej nie znam. Widywaliśmy się na korytarzach TVP rzadko. Ona niestety jest kompletnie niewiarygodna jako prezenterka czy "dziennikarka", już w cudzysłowie. Łamała przez lata wszelkie zasady etyki dziennikarskiej. Szkoda gadać. Nie ma co zbierać. To jest żenujące - wyznał Orłoś Plotkowi. Przy okazji zwrócił uwagę, że prezenterka zwolniła się na własne życzenie tydzień przed zmianami w TVP. Później nie brała z innymi udziału w okupywaniu budynku na Placu Powstańców w Warszawie, gdzie mieści się Telewizyjna Agencja Informacyjna. Zmyliła jednak przeciwników.
Jej zachowanie wskazywało na to, że chce się odciąć. Nie prowadziła okupacji budynku na Placu Powstańców. Zaskoczyła wszystkich. Z kolejnej strony patrząc, być może miejsce Danuty Holeckiej i innych osób, udających dziennikarzy, jest właśnie w Telewizji Republika. To prywatna stacja telewizyjna. Tam nie płacą z naszych podatków. Mogą im płacić, ile chcą i mogą nie przestrzegać zasad rzemiosła dziennikarskiego. Przynajmniej wreszcie nie będzie się to odbywało w telewizji publicznej za nasze podatki, która ma z założenia pewne zasady, których nie można łamać - podsumował Maciej Orłoś.
Nawrocki na szczycie NATO wypadł sztywno. Zaliczył wpadkę, zachowując się jak Trump
Karol Nawrocki przemówił po angielsku. Pomylił "korpus" ze "zwłokami"
Nie żyje Bonnie Tyler. Wokalistka miała 75 lat
Opozda rozwiodła się z Królikowskim! "Sąd pozbawił Antoniego władzy rodzicielskiej nad naszym synem"
Łukasz P. zatrzymany przez CBA. Mamy komentarz rzecznika prokuratury ws. męża Sylwii Peretti
Ludzie zakochali się w filmach Kołodziejczaka. Ten jest zszokowany. "Zwolniłem wszystkich ludzi odpowiedzialnych za social media"
"Ta książka powinna być przepisywana na receptę". Gwiazdy radzą, co przeczytać latem
Trump przejęzyczył się przy Zełenskim, a kamery wszystko nagrały. Naprawdę tak go nazwał
Krwotoki płucne, 459 złotych renty i pierwsza grupa inwalidzka. Słowa Konkola z Łez dotknęły fanów