Gwiazda "The Crown" nie żyje. Miała 66 lat

Haydn Gwynne nie żyje. Aktorka zmarła w wieku zaledwie 66 lat. Popularność zdobyła dzięki roli damy dworu królowej Elżbiety, którą w serialu "The Crown" zagrała Imelda Staunton.
Haydn Gwynne
Fot. AP

Smutne wieści przekazał do prasy agent aktorki. Jak możemy dowiedzieć się z oświadczenia, Haydn Gwynne zmarła "w otoczeniu ukochanych synów, bliskiej rodziny i przyjaciół". "Chcielibyśmy podziękować personelowi i zespołom szpitali Royal Marsden i Brompton za wspaniałą opiekę przez ostatnie kilka tygodni" - czytamy dalej. Aktorka od niedawna zmagała się z rakiem. Z przyczyn zdrowotnych musiała porzucić pracę na planie filmowym. 

Zobacz wideo Beata Tadla pamięta o regularnych badaniach. Mocny przekaz dla kobiet, które unikają profilaktyki

Haydn Gwynne nie żyje. Gwiazda "The Crown" zmarła w wieku 66 lat

Ostatni sezon "The Crown" przyniósł nam zupełnie nową obsadę. Wśród znakomitych aktorów i aktorek na planie znalazła się również Haydn Gwynne. Produkcja Netflixa to nie jedyny serial o rodzinie królewskiej, w którym grała Haydn. Wcześniej mogliśmy zobaczyć ją  w "The Windsors", gdzie wcieliła się w Camillę. Serial cieszył się sporym zainteresowaniem. Dotychczas nakręcono trzy sezony. Fani z pewnością kojarzą ją również z roli żony Juliusza Cezara, z serialu "Rzym". Aktorka wielokrotnie pojawiała się na deskach teatru. Mogliśmy zobaczyć ją chociażby w spektaklu "Ryszard III", gdzie zagrała samą królową Elżbietę.

Haydn Gwynne była wielokrotnie nagradzaną aktorką. Jak wyglądała jej kariera?

Haydn Gwynne karierę aktorską rozpoczęła już jako 20-latka. Młoda dziewczyna z West Sussex zdobyła w 1990 roku rolę Alexy w "Drop the Dead Donkey". To właśnie ta kreacja otworzyła jej drzwi do wielkiej kariery, a jakiś czas później otrzymała za nią nominację do nagrody telewizyjnej BAFTA. Gwynne była nie tylko aktorką filmową i telewizyjną. Chętnie pojawiała się również na deskach teatru. W 2009 roku otrzymała Drama Desk Award dla najlepszej aktorki drugoplanowej w musicalu. Oprócz tego Brytyjka była czterokrotnie nominowana do nagrody Olivier Avards, przyznawanej za najlepsze spektakle wystawiane w Londynie. Wyróżnienie to jest odpowiednikiem broadwayowskiej Tony Award. ZOBACZ TEŻ: Maciej Trojanowski z "Nie do wiary" nie żyje. Nigdy już nie usłyszymy "Witam w Strefie 11"

 

Więcej o: