Schudła prawie 100 kg. Obyło się bez dietetyka, trenera i operacji

Kasia Guzik jest doskonałym przykładem na to, że chcieć znaczy móc. Schudła prawie 100 kg i udało jej się tego dokonać bez sztabu ekspertów. Odmieniona Polka zwróciła uwagę Martyny Wojciechowskiej, która publicznie okazała jej wyrazy szacunku.

Martyna Wojciechowska z całą pewnością należy do grona kobiet, którym daleko jest do zazdrości i zawiści. Popularna podróżniczka często publikuje w mediach społecznościowych wyrazy uznania dla innych pań z całego świata. Tym razem jej uwagę zwróciła Kasia Guzik. Metamorfoza, którą przeszła kobieta, przyprawia o zawrót głowy. Udało jej się schudnąć blisko 100 kg i okazuje się, że ostatnie słowo nie zostało jeszcze powiedziane. Bieg po nową wersję siebie rozpoczął się w 2019 roku.

Zobacz wideo Steczkowska o początkach kariery. "Schudłam prawie 10 kg"

Kasia Guzik zaimponowała Martynie Wojciechowskiej. Na instagramowym profilu podróżniczki pojawił się przepełniony emocjami wpis

Instagramowe konto Martyny Wojciechowskiej nie zna nudy i zastoju. Gwiazda telewizji TVN regularnie publikuje coraz to nowsze treści i w ten sposób zdradza, co się u niej dzieje. Tym razem uwagę podróżniczki zwróciła przemiana Kasi Guzik. Kobieta znacząco schudła i nie wygląda już tak, jak kiedyś. Wojciechowska pokazała swoim obserwatorom przemianę Kasi i publicznie ją pochwaliła. Nie brakowało ciepłych i pełnych uznania słów. "Kasiu, jesteś wielką inspiracją. Szacun! Zawsze warto walczyć o siebie" - napisała Martyna Wojciechowska.

 

Kasia Guzik dzieli się z internautami szczegółami metamorfozy. Regularnie pokazuje, jak kiedyś wyglądała

Kasia Guzik zrzuciła dokładnie 96,5 kg. Nie twierdzi jednak, że to koniec zmian. Na jej instagramowym koncie regularnie pojawiają się materiały ujawniające kulisy walki z nadwagą. Okazuje się, że bardzo ważną rolę w tym przypadku odegrała silna wola. Z każdym kilogramem mniej młoda Polka stawała się coraz silniejsza. Więcej zdjęć odmienionej Kasi Guzik znajduje się w galerii na górze strony.

Postać, którą widzę w sklepowych przymierzalniach, w końcu zaczyna przypominać obraz kobiety, którą mam w głowie od początku tej walki. Nie muszę już więcej oglądać się w obszernych spodniach i rozciągliwych swetrach ani sprawdzać, czy wystarczająco długa bluzka wszystko zakrywa. Ale wiecie, co tak naprawdę jest najważniejsze? Że w końcu przestałam unikać kontaktu wzrokowego ze swoim własnym odbiciem - napisała na swoim intagramowym koncie Kasia Guzik.

Kasia GuzikKasia Guzik Fot. instagram.com/@100_kg_lzejsza

Więcej o:
Copyright © Agora SA