Krychowiak zapytał Cyrwusa o memy z Ryśkiem z "Klanu". Dosadna odpowiedź

Od śmierci Ryśka z "Klanu" minęło kilkanaście lat, a memy z jego udziałem wciąż krążą po sieci. W najnowszym wywiadzie Piotr Cyrwus zdradził, co myśli o tym, że Lubicz nadal żyje w internecie własnym życiem.
Piotr Cyrwus
Fot. KAPiF.pl, 'Klan'/screenshot

Piotr Cyrwus to znany polski aktor, który ma na koncie występy w wielu popularnych produkcjach i uznanych spektaklach teatralnych. Nie da się jednak ukryć, że to rola Ryśka Lubicza w "Klanie" przyniosła mu największą popularność. Ostatnio aktor pojawił się w podcaście Grzegorza Krychowiaka. W pewnym momencie były piłkarz zapytał Cyrwusa o to, czy ma problem z tym, że jego postać stała się memem. Serialowy Rysiek nie przebierał w słowach. 

Zobacz wideo Izabela Trojanowska obrywała za pracę w "Klanie". Krzyczeli za nią na ulicy! Mówi, co usłyszała

Piotr Cyrwus o roli w "Klanie. "Odciąć się nie odetnę" 

Cyrwus nie ukrywał, że nie jest zadowolony z tego, w jakim kierunku poszła postać Ryśka. Zdaje sobie jednak sprawę, że aktorzy nie zawsze mają na wszystko wpływ. - Właśnie to jest to, że ja nie byłem twórcą tego, bo jeżeli jestem twórcą, aktorem, no to nad czymś panuję. A jeżeli ktoś robi ze mnie, z mojej postaci [mema - przyp. red], wkładając w usta jakieś słowa, których nie powiedziałem, czy coś tam, no to wtedy mogę się zdenerwować. Mogę - żartował. 

Mimo że aktor nie jest wielkim fanem memów z Ryśkiem, nigdy nie myślał o tym, by kiedykolwiek odcinać się od tej postaci. - Odciąć się nie odetnę. No nie da się odciąć, jak jadę gdzieś tam i ludzie oglądali to i mnie spotykają i mówią: "Rysiek", no bo tylko tę rolę jedyną widzieli moją. No ale teraz właśnie jeżdżę czy z "Optymistami", czy coś i ludzie piszą: "Ale pan gra, no nie ta postać". No więc jest satysfakcja, że jestem aktorem. (...) Robię następne role, następne i myślę o tym, żeby jak najlepiej zagrać, żeby mnie to satysfakcjonowało - opowiadał. 

Piotr Cyrwus zamieścił wpis w rocznicę śmierci Ryśka Lubicza 

22 lutego na profilu aktora pojawił się post, w którym wrócił wspomnieniami do kultowej roli sprzed lat. "Dokładnie 14 lat temu Ryszard Lubicz odszedł z 'Klanu'. Nie wiedziałem wtedy, że ta postać zostanie z ludźmi tak długo. Że będą ją pamiętać lepiej niż większość z ponad stu innych moich ról. Że będą mówić do mnie imieniem Rysiek, jeszcze dekadę później" - mogliśmy przeczytać. Cyrwus dał jasno do zrozumienia, że choć Ryśka już nie ma, aktor, który się w niego wcielał, radzi sobie świetnie. "Jakoś przeżył i w samym tylko ostatnim roku pojawił się w między innymi 'Chcę Więcej', 'Niebie', 'Wujku Foliarzu' i 'Świętej Nocy'. Jeśli jeszcze nie widzieliście, to macie zaległości" - pisał. 

Więcej o: