Met Gala przerwana przez protest. Doszło do nieprzyjemnego incydentu

Tuż przez rozpoczęciem Met Gali przed Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku pojawił się nie tylko tłum gwiazd, ale również tłum protestujących. Ta druga grupa bojkotowała działania Jeffa Bezosa.
Protest na Met Gali
Fot. REUTERS/Daniel Cole; Fot. REUTERS/Bing Guan

Organizacja Labor is Art zgromadziła protestujących przed Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku, gdzie odbywała się Met Gala. Aktywiści bojkotowali działania Jeffa Bezosa. Przypomnijmy, że miliarder, założyciel Amazona, i jego żona pełnili na Met Gali funkcję honorowych przewodniczących. To również oni uiścili darowiznę na rzecz organizacji gali w wysokości 10 mln dolarów.

Zobacz wideo Bezos już wcześniej spotkał się z protestami

Fala protestów przed Met Galą

Protestujący podeszli bardzo blisko schodów (wtopili się w tłum fotografów), po których gwiazdy wchodziły na czerwony dywan. Jeden z mężczyzn wtargnął nawet na teren uroczystości. Szybko został jednak zatrzymany przez policjantów. Jak podaje "The Hollywood Reporter", protesty odbywały się także nieco dalej od wejścia do muzeum. Aktywiści trzymali transparenty z hasłami takimi jak "opodatkować bogatych" czy "miliarderzy dla martwej planety".

Aktywiści zorganizowali "bal bez miliarderów"

Jak relacjonuje "The Guardian", przed tegoroczną galą w Nowym Jorku odbył się protest pod nazwą "bal bez miliarderów". Zorganizowali go aktywiści z grupy Labor is Art (ang. "praca to sztuka"), w której znajdują się pracownicy Amazona i wspierające ich osoby. Nazwa grupy nawiązuje bezpośrednio to tegorocznego hasła przewodniego Met Gali, które brzmi "Fashion is Art" (ang. "moda to szuka"). Jak tłumaczą członkowie organizacji, zależy im na podkreśleniu, że założyciel Amazona wzbogacił się w dużej mierze dzięki ich ciężkiej, fizycznej pracy.

- Miliarderzy nie są najważniejszymi ludźmi na świecie. Najważniejsi są zwykli ludzie, a kiedy pracują dla miliarderów, po prostu pomnażają ich majątek - mówi aktywistka Alexia Sol. Działacze grupy mocno krytykują także wpływ Jeffa Bezosa na samą Met Galę i świat mody. - Moda jest sztuką i uważam, że powinna bardziej celebrować ludzi wykonujących ciężką pracę. Z powodu nadmiernej konsumpcji i fast fashion miliarderzy postrzegają ją jako sposób na osiąganie zysków i szybkie zarobki, co ostatecznie szkodzi pracy i wysiłkowi, które zostały w nią włożony - dodaje aktywista Chris Mejia.

Więcej o: