Szmajkowski komentuje aferę z blackface w "TTBZ". Odniósł się do zarzutów o rasizm

Kuba Szmajkowski wydał oświadczenie w sprawie afery w "Twoja twarz brzmi znajomo", gdzie wcielił się w Kendricka Lamara, stosując blackface. Twierdzi, że nie miał na celu nikogo urazić. Przypominamy, co pisały osoby czarnoskóre pod jego postem na Instagramie.

Ostatni odcinek "Twoja twarz brzmi znajomo" wywołał sporą burzę w mediach. Zagraniczne serwisy rozpisywały się o występie Kuby Szmajkowskiego, który wcielił się Kendricka Lamara. Podobnie do innych kolegów, którzy wcześniej odtwarzali występy czarnoskórych osób, miał pomalowaną twarz, co jest uznawane za blackface. Dodatkowo wyśpiewał przekleństwo, tzw. "n-word". Teraz wokalista wydał oświadczenie w tej sprawie. 

Zobacz wideo Kuba Szmajkowski o Roksanie Węgiel: Jest dojrzałą artystką. Podoba mu się, ale "ma narzeczonego"

Kuba Szmajkowski wydał oświadczenie w sprawie afery z blackface

Kuba Szmajkowski po kilku dniach milczenia w końcu odniósł się na Instagramie do afery ze swoim udziałem. Już na samym wstępie zaznaczył, że każdy z uczestników losuje wykonawcę, w którego ma się wcielić podczas odcinka i nie mają wpływu na to, jak będzie wyglądała charakteryzacja. Ma to na celu jak najdokładniejsze odwzorowanie występów.

Konwencja programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" polega niezmiennie od dziewiętnastu edycji na wcielaniu się w konkretne postaci, które przypadają nam w drodze losowania. Cała charakteryzacja, którą zapewnia produkcja ma upodobnić mnie i innych uczestników programu do konkretnych artystów, których piosenki wykonujemy - tłumaczył Kuba Szmajkowski na Instagramie.

Piosenkarz podkreśla, że w każdym odcinku "Twoja twarz brzmi znajomo" uczestnicy dokładają wszelkich starań, aby upodobnić się do wylosowanego artysty. Sam Kuba Szmajkowski stara się zachować przy tym szacunek. "Śpiewamy oryginalne teksty z ich utworów, odwzorowujemy oryginalne zachowania, ruchy i gesty, a stylizacja, makijaż czy fryzura mają upodobnić nas do naśladowanych artystów, gdyż właśnie na tym polega ten program. Z wielkim szacunkiem odnoszę się do każdej postaci, w która mam się wcielać w tym programie i na pewno nigdy nie miałem intencji, aby kogokolwiek obrażać czy ośmieszać".

Na sam koniec Kuba Szmajkowski stwierdził, że jego występ nie był w żaden sposób rasistowski. "Wcielenie się w postać Kendricka Lamara poprzez założenie maski przypominającej jego wizerunek oraz zabiegi charakteryzacyjne nie jest blackfaceingiem i nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek rasizmem!!! Nie służy powielaniu negatywnych stereotypów, nie ma charakteru prześmiewczego. Wszelkie formy rasizmu czy dyskryminacji ludzi z uwagi na ich pochodzenie, kolor skóry, religię lub płeć są mi zupełnie obce, są całkowicie niezgodne z moimi wartościami, a kierowane wobec mnie oskarżenia bardzo mnie bolą" - dodał.

 

Dlaczego występ Kuby Szmajkowskiego był nieodpowiedni?

Warto zaznaczyć, że to przedstawiciele poszczególnych grup społecznych decydują o tym, czy konkretne zachowania są wobec nich obraźliwe. Niewykluczone, że zarówno Kuba Szmajkowski, jak i ekipa "Twoja twarz brzmi znajomo" nie chcieli urazić osób czarnoskórych, jednak wiele z nich pisało w komentarzach, że pomalowanie sobie twarzy na czarno było blackfaceingiem, czyli według definicji Cambridge Dictionary "ciemnym makijażem noszonym przez osobę o jasnej karnacji, w celu upodobnienia się do tej rasy". Tylko niektóre z komentarzy pod filmem na Instagramie brzmiały: "To jest okropnie rasistowskie i obraźliwe. Naprawdę myślałeś, że ciemny kolor skóry automatycznie da ci przepustkę do wypowiedzenia n-word w tym występie? Szczerze, powinieneś to usunąć i publicznie przeprosić.", "Robisz blackface. To nie jest w porządku." - czytamy.

Z kolei inna użytkowniczka Instagrama zwróciła uwagę na to, dlaczego nie powinno się malować twarzy na czarno w celach artystycznych. Chodzi o to, że osoby czarnoskóre wciąż są stygmatyzowane i obrażane ze względu na kolor skóry. W Stanach Zjednoczonych byli oni również niewolnikami. "To wysoce obraźliwe dla czarnych Amerykanów. Okaż szacunek w inny sposób... ale czarna twarz, aby wykonać piosenkę czarnego artysty, to brak szacunku. Proszę przeprowadźcie badania na temat historii czarnej twarzy w Ameryce i zrozumiecie, dlaczego otrzymacie tyle negatywnych komentarzy na temat tego występu."

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.