• Link został skopiowany

Schreiber na rodzinną imprezę wystroiła się jak na galę. Sukienka okazała się za mała. Pozuje z siostrą

Marianna Schreiber weekend zaczęła od rodzinnej imprezy. Pokazała się w bardzo strojnej kreacji. Przy okazji możemy zobaczyć, jak wygląda jej siostra.
Marianna Schreiber
KAPiF.pl, Instagram.com/marysiaschreiber

Marianna Schreiber zaistniała w show-biznesie, gdy wzięła udział w programie "Top Model". Na castingu oznajmiła, że jej mąż nic nie wie o jej próbach dostania się do show. Ujawniła, że jest nim Łukasz Schreiber, poseł PiS-u. Uczestniczce nie udało się zamieszkać w domu modelek i modeli, jednak wybrała inną drogę. Marianna Schreiber działa jako aktywistka, założyła też partię polityczną Mam Dość, z której została... wyrzucona. Żona posła PiS-u jest także bardzo aktywna na Instagramie, gdzie dzieli się życiem prywatnym. Teraz pokazała zdjęcia z rodzinnej imprezy. Uwagę zwraca jej niezwykle strojna kreacja.

Zobacz wideo Czego żałuje Marianna Schreiber? Przeprasza prezesa Kaczyńskiego

Marianna Schreiber bawi się na rodzinnej imprezie. W srebrnej kreacji wygląda jak syrena

Marianna Schreiber pochwaliła się sesją zdjęciową z miejsca, w którym odbywały się 40. urodziny męża jej siostry. Aktywistka założyła na tę okazję bardzo strojną, srebrną sukienkę bez ramion, zakończoną przezroczystym materiałem. Dobrała do niej czarne szpilki z ćwiekami w rockowym stylu. Włosy od jakiegoś czasu Marianna Schreiber nosi spięte w wysoki kucyk. Jeśli chodzi o makijaż, postawiła na mocno podkreślone usta. Więcej zdjęć z imprezy rodzinnej Marianny Schreiber także te z siostrą i córką znajdziecie w galerii na górze strony.

Przedstawiam wam kawałek mojej rodziny. Moja siostra i jej syn oraz moja najsłodsza córeczka. Zaczynamy powoli 40. urodziny męża mojej siostry. Całusy dla was. P.S. Sukienka chyba leży całkiem dobrze - napisała.
 

Marianna Schreiber miała problem z sukienką

Marianna Schreiber swoją srebrną kreacją pochwaliła się już dwa dni wcześniej na Instagramie. Pokazała ją na nagraniu. Sukienkę zamawiała przez internet i zrobiła to na ostatnią chwilę. Okazało się, że nie do końca pasuje. "Niech pierwsza rzuci kamieniem ta kobieta, która nigdy nie zamówiła za małej sukienki przez internet. Przygotowuję się powoli na piątkową, urodzinową imprezę (40. urodziny męża mojej siostry) i został mi tylko jeden dzień, a sukienka przyszła za mała. Dobrze, że jest za mała tylko w jednym miejscu, bo jeszcze bym pomyślała, że przytyłam. Mimo to jest piękna i rozmiar większa już do mnie jedzie" - napisała.

 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

  • Link został skopiowany
Więcej o: