Gdy Anna Lewandowska na kilkanaście dni zniknęła z mediów społecznościowych, fani zaczęli się o nią poważnie niepokoić. Trenerka przyzwyczaiła bowiem internautów, że na Instagramie aktywna jest niemal codziennie i chętnie relacjonuje życie prywatne i zawodowe. Na początku sierpnia "Lewa" postanowiła jednak odłączyć się od mediów i wybrała się na wyjątkową wyprawę z przyjaciółką.
Anna Lewandowska początkowo bardzo tajemniczo mówiła o wakacjach bez internetu. Gdy wróciła na Instagram, zaczęła dodawać tradycyjne posty m.in. z treningów i przyznała, że ciężko było jej wrócić do rutyny. Trudno powiedzieć, czy od początku miała taki plan, czy też postanowiła zaspokoić ciekawość dopytujących fanów, ale 19 sierpnia dodała na swój profil nagranie z wyjazdu.
Ujawniła, że wyjechała do Dominikany wraz z przyjaciółką Aleksandrą Dec. Jak widać na filmiku, z podróży czerpały pełnymi garściami, zwiedzając, spacerując, ciesząc się widokami i, oczywiście, tańcząc Bachatę.
Anna Lewandowska dzień wcześniej zwróciła się też do zmartwionych o nią fanów. "Właśnie wróciłam z wyprawy życia. Spełniłam swoje marzenie, czyli zrealizowałam podróż z plecakiem bez telefonu i internetu. Wróciłam naładowana z wyczyszczoną głową i gotowa na nowe wyzwania. Bardzo chciałam wam podziękować za setki wiadomości oraz za troskę! Dziękuję również za zrozumienie - pisała Anna Lewandowska na InstaStories.
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Donald Tusk pobiera trzy emerytury. Tyle miesięcznie wynoszą jego świadczenia
Jeden gest Nawrockiej wystarczył. Lawina komentarzy po jej spotkaniu z powstańcami
Ekspertka bez litości dla stylizacji Marty Nawrockiej. "Sprawdziłaby się podczas przygotowywania niedzielnego obiadu"
Helena Englert spytana o hejt przed "Tańcem z gwiazdami". Podsumowała to jednym zdaniem
Anna Guzik schudła 15 kg. Wykluczyła z diety tylko trzy produkty
Skolim zabrał głos po wypadku. Ominęło go ważne wydarzenie. "Nie czuję się na siłach"
Duński youtuber zawiedziony podróżą PKP. To go spotkało. "Bardzo męczące"
Pawlikowska nie wierzy w badania i nie bierze leków. Lekarze grzmią: Brak kompetencji, zero zahamowań