Tekturowa Gessler nie pomaga. Restauracja po rewolucji świeci pustkami. To nie koniec zaskoczeń [PLOTEK EXCLUSIVE]

Puste stoliki, Magda Gessler z tektury, góralska chatka w Częstochowie i spore zaskoczenie w kuchni. To na gorąco nasza relacja z kolacji w restauracji "Gospoda Kwaśnica". W tej rewolucji chyba nie wszystko poszło zgodnie z planem.

Magda Gessler od 2010 roku na antenie TVN przeprowadza prawdziwą rewolucję w polskiej branży gastronomicznej. Niestrudzona kulinarna ekspertka przemierza Polskę wzdłuż i wszerz i odświeża wnętrza i menu wielu restauracji. Zazwyczaj z dobrym skutkiem, ale złośliwi powiedzą, że czasem pomaga właścicielom zwinąć biznes. Postanowiliśmy podążać śladami Magdy Gessler i wybrać się do miejsc, które kiedyś przeszły rewolucję z jej wskazówkami. To zaprowadziło nas do "Gospody Kwaśnicy", w samym centrum Częstochowy. Po tej kolacji nie mogliśmy wyjść z szoku.

Zobacz wideo Plotek z wizytą u Magdy Gessler. Jak wygląda wnętrze restauracji?

Gessler zrobiła rewolucję w Częstochowie w 2018 roku. Nie wszystko się udało

"Gospoda Kwaśnica" jest usytuowana w samym sercu Częstochowy. Wcześniej restauracja była "Sjestą", ale góralskiego charakteru nabrała wraz ze wskazówkami Magdy Gessler. Rewolucję przeprowadzono tam w 2018 roku, a rok później to miejsce zostało wpisane przez ekspertkę kulinarną do jej przewodnika najsmaczniejszych miejsc w Polsce. Od tego czasu minęły ponad cztery lata. To, co zastaliśmy w Częstochowie już od wejścia nas zaskoczyło. Lokal z daleka rzuca się w oczy. Restauracja jest stylizowana na góralską chatkę i nieco nie pasuje do krajobrazu. Niemiłym akcentem na przywitanie były worki ze śmieciami, które leżały tuż przed wejściem. Nie wyglądało to zachęcająco.

'Gospoda Kwaśnica' Częstochowa'Gospoda Kwaśnica' Częstochowa Fot. Plotek Exclusive

"Gospoda Kwaśnica" świeciła pustkami w piątkowy wieczór. Co poszło nie tak?

Co ciekawe, przy samych drzwiach ustawiono tekturową postać Magdy Gessler i to już może wywołać uśmiech. Zresztą twarz celebrytki zdobi także główną stronę menu. Wnętrze restauracji jest dosyć przytulne, chociaż mało oryginalne. Dominuje drewno i motywy góralskie. Taki był więc zamysł rewolucji. Jednak fototapeta z Morskim Okiem wygląda wyjątkowo kiczowato. Może po kilku latach od zmiany warto by odświeżyć wnętrze? Gołym okiem widać bowiem, że coś tu nie gra. Do restauracji wybraliśmy się w piątek około 19:00, wydawać by się więc mogło, że może być ciężko o wolny stolik. Nic z tych rzeczy. W dwóch pomieszczeniach "Gospody Kwaśnicy" byliśmy jedynymi klientami. Lokal świecił pustkami. Trudno więc tu mówić o udanej rewolucji. Jeszcze w większym szoku byliśmy, gdy doczekaliśmy się dań na talerzach.

'Gospoda Kwaśnica' Częstochowa'Gospoda Kwaśnica' Częstochowa Fot. Plotek Exclusive

Ceny w "Gospodzie Kwaśnicy"? Dania główne od 40 do 55 złotych

Samo menu skonstruowane jest dosyć przejrzyście. Jest karta sygnowana przez Magdę Gessler z jej kulinarnymi rekomendacjami. Są przystawki, dania główne oraz napoje alkoholowe i bez procentów. Skoro restauracja nawiązywała do góralskich smaków, to na nich postanowiliśmy się skupić. Zamówiliśmy cztery dania główne: policzki wołowe - cena 55 złotych, kotlet schabowy marynowany z ziemniakami i kapustą zasmażaną za 42 złote, placek po zbóju za 42 złote i rekomendowaną przez Gessler karkówkę macaną (tak jest w karcie) z ziołami z ziemniakami w sosie chrzanowym z pieczonym jabłkiem i żurawiną za 42 złote. Trzeba przyznać, że ceny jak na obecne standardy w restauracjach nie są zbyt wygórowane. Są wprawdzie pizzerie i kebaby, gdzie można zjeść taniej, ale w wielu sieciówkach bywa już drożej. Tym bardziej dziwią puste stoliki w piątkowy wieczór. Warto dodać, że obsługa była bardzo miła, a czas oczekiwania na danie (co nie powinno być w tym wypadku zaskoczeniem) wyniósł około 20 minut. 

'Gospoda Kwaśnica' Częstochowa'Gospoda Kwaśnica' Częstochowa Fot. Plotek Exclusive

To danie to prawdziwy kulinarny majstersztyk. Rozpływa się w ustach

Na przystawkę skosztowaliśmy oscypka z boczkiem, co było tylko smacznym preludium przed prawdziwą ucztą. I tu bez zbędnej przesady musimy przyznać - w "Gospodzie Kwaśnica" jest po prostu przepysznie. Karkówka z ziemniakami i pieczonym jabłkiem to kulinarna rozkosz. Delikatne, kruche mięso, doskonała kompozycja smaków. Po prostu trafione w dziesiątkę. Pozostałe dania także robiły wrażenie. Jedynie sos, z którym podany został placek po zbóju, był nieco bez wyrazu. Nie ma jednak wątpliwości, że takiej bogatej palety góralskich smaków i pyszności to nawet w Zakopanem czasem ze świecą szukać. 

'Gospoda Kwaśnica' Częstochowa'Gospoda Kwaśnica' Częstochowa Fot. Plotek Exclusive

Częstochowa nie poznała się na góralskich smakach?

Co w takim razie zawiodło? Czyżby Częstochowa nie była przekonana do góralszczyzny? Może króluje tam fast food, pizza i kebab i mało kto ma ochotę na górskie klimaty? Powodem małego zainteresowania może być też lokalizacja - wiele podobnych, drewnianych chat z góralską lub staropolską kuchnią otwiera się przy trasach wylotowych, co przyciąga przejezdnych. Tutaj mamy centrum niezbyt dużego miasta. Może też zawodzi marketing kilka lat po rewolucji? Facebook restauracji prowadzony jest raczej po macoszemu. Profilu na Instagramie nie mogliśmy znaleźć. Za to opinie klientów na Google potwierdzają nasze zdanie - "Gospoda Kwaśnica" zebrała 4,4 na 5 gwiazdek (to średnia ocena ponad dwóch tysięcy klientów). Jeżeli będziecie w Częstochowie, zdecydowanie powinniście tam zawitać, bo jest po prostu bardzo smacznie. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.