Problemy zdrowotne zmusiły Agatę Młynarską do zmiany nawyków żywieniowych. Znana dziennikarka od lat walczy z dwoma poważnymi chorobami: fibromialgią (przewlekła, niezapalna choroba reumatyczna tkanek miękkich) i chorobą Leśniowskiego-Crohna (nieswoiste zapalenie jelit). Wykonane badania genetyczne wykazały, że organizm Agaty nie toleruje glutenu i laktozy. To wywróciło jej kuchnię do góry nogami. "Aby żyć, dosłownie z dnia na dzień, musiałam przemodelować swoją dietę. Bo gluten jest dzisiaj dodawany prawie do wszystkich produktów. To chemiczny wytwór, który niszczy żywność, choć pozornie dodaje jej uroku. Wędlina dostaje dzięki niemu koloru, chleb jest bardziej puszysty, jogurty lepiej się trzymają. Gluten jest obecny w produktach, których o to nie podejrzewamy: w galaretce, w kisielu, maggi, jest nawet w kleju do znaczków" - powiedziała dziennikarka.
Agata Młynarska musiała wyrzucić ze swojego jadłospisu raz na zawsze produkty na bazie zwykłej mąki i mleka, fast foody oraz wszystko, co przetworzone. Nauczyła się kupować zdrowe zamienniki. "Wędlinę kupuję rzadko, mniej więcej raz na tydzień, oczywiście bez glutenu. W razie potrzeby sięgam po mleko ryżowe. Jest cała gama bardzo dobrych produktów bezglutenowych, które kupuję: chleb, ciasto, czekolada itp. Kwestia przeskoczenia na inne tory" - przyznała.
Dziś nie obędzie się w kuchni bez kaszy gryczanej, jaglanej, ryżu i jabłek. Do jej ulubionych produktów należą też ryby i warzywa. "Jest naprawdę pysznie. Przysięgam: ja nigdy do tej pory tak fajnie, tak dużo i tak dobrze nie jadłam" - zapewniła i dodała, że jej kuchnia pachnie cudownymi przyprawami, które nie mają glutenu.
Swego czasu w rozmowie z "Super Expressem" Agata Młynarska opowiadała, jak udało jej się zrzucić 10 kg. Nie było to łatwe, bo Agata lubiła zawsze dobrze zjeść. "Moja filozofia życia to filozofia jedzenia. Na samym początku nie było łatwo, to zrzucanie wagi trwało jakiś czas, ale się udało" – powiedziała. "Dzięki temu nie skacze mi waga, nie wisi mi skóra" - dodała. Brak glutenu czy laktozy w posiłkach nie spędza już jej snu z powiek. "Uwielbiam jeść, cieszę się jedzeniem, po prostu przestałam myśleć o jedzeniu jako o czymś, co stwarza problem z tego powodu, że nie jem glutenu czy laktozy" - zapewniła.
Powiedziała też, że dopiero po zdiagnozowanych chorobach zdała sobie sprawę, jak bardzo ważne jest regularne spożywanie posiłków w ciągu dnia. "Niskokaloryczna, bogata w substancje odżywcze dieta to nie wszystko, aby cieszyć się zdrowiem i szczupłą sylwetką należy pamiętać także o regularnym spożywaniu posiłków. Dietetycy zalecają jedzenie 4–5 posiłków dziennie w stałych odstępach czasowych" - powiedziała Młynarska i zapewniła, że stosuje się do tych zasad.
Szokujące kulisy wizyty Andrzeja Mountbattena-Windsora w Rosji. "Byli oszołomieni jego chciwością"
Rodzina Nawrockich się powiększyła! Nowy członek "skradł serca" pary prezydenckiej
Nie tylko Baron zmienia się w związku z rozwodem. Kubicka właśnie się tym pochwaliła
Krzysztof Ibisz z żoną na Gali Nagroda Mariusza Waltera. Wyglądali jak milion dolarów
Kubicka nie wytrzymała i ujawniła, kto zadecydował o rozwodzie
Córka Mountbattena-Windsora przyłapana na mieście. Pokazała się pierwszy raz od wybuchu skandalu
Olejnik i Kryńska zachwyciły stylistkę na gali rozdania nagród Waltera. Drzyzga zaliczyła wpadkę. "Odważnie, ale może niepoważnie"
Baron przeczytał komentarz o rodzinie. "Wszystkiego najlepszego dla waszej trójki". Tak zareagował
Neil Sedaka nie żyje. Rodzina i fani opłakują słynnego muzyka