"Milionerzy". To pytanie zagięło Edytę z Krosna. Musiała dzwonić do przyjaciela

W najnowszym odcinku "Milionerów" grę kontynuowała Edyta z Krosna. Uczestniczka nie miała oporów, by sięgać po kolejne koła ratunkowe. Sprawdźcie, jak jej poszło.
Edyta z Krosna w 'Milionerach'
facebook.com/polsat

"Milionerzy" przyciągają tłumy i budzą emocje już od lat. Najnowszą edycję po raz pierwszy możemy oglądać na ekranach telewizji Polsat. W czwartek, 16 kwietnia, w kolejnym odcinku "Milionerów" grę kontynuowała Edyta z Krosna, która szła jak burza, choć chętnie wspomagała się kolejnymi kołami ratunkowymi. Najpierw wykorzystała pytanie do publiczności, potem telefon do przyjaciela, aż w końcu sięgnęła po pół na pół. Co działo się potem?

Zobacz wideo "Milionerzy" usunęli się w cień w TVN na rzecz "The Floor". Kazen wyznaje prawdę o usunięciu programu Urbańskiego

To pytanie sprawiło jej problem w "Milionerach". Edyta Musiała dzwonić do przyjaciela

Edyta z Krosna wykazała się dużą pewnością siebie. Nawety gdy nie była pewna odpowiedzi, to albo bez oporów sięgała po pomoc, albo strzelała. Parła do przodu i odpowiadała na kolejne pytania. W końcu trafiła na pytanie, które sprawiło jej problem i dotyczyło Konstytucji 3 maja. Pytanie brzmiało "Konstytucja 3 maja znosiła". Uczestniczka miała do wyboru takie odpowiedzi, jak: A. monarchię, B. pańszczyznę, C. liberum vero, D. dominację katolicyzmu. - Nie będę się tutaj wdawać w analizy, bo mam swoje podejrzenia, jednak chyba to za duże ryzyko, więc zadzwonię do przyjaciela - powiedziała od razu Edyta.

Niestety, okazało się, że jej przyjaciel Piotr też nie był pewny odpowiedzi. Wskazał jednak na liberum veto. Wtedy uczestniczka postanowiła zaryzykować, bo - jak się okazało - to również był jej wybór. Edyta postawiła więc na odpowiedź C i była to dobra decyzja. Dzięki temu mogła kontynuować grę.

To pytanie pokonało Edytę z Krosna w "Milionerach". Tyle ostatecznie wygrała

Nie da się ukryć, że Edyta z Krosna mogła pochwalić się szeroką wiedzą. Znała nazwiska tenisistów, podstawy zdrowego żywienia, a także doskonale wiedziała, kim jest Jimek i na czyim bożonarodzeniowym koncercie dyrygował orkiestrą. W końcu jednak trafiła na pytanie, przez które odpadła z programu i straciła szansę na wygranie miliona złotych.

Edyta musiała bowiem odpowiedzieć na pytanie, czym zajmuje się polemolog. Uczestniczka najwyraźniej pomyliła go z pulmologiem i odpowiedziała, że chorobami płuc. Okazało się jednak, że zajmuje się badaniem konfliktów zbrojnych. W ten sposób Edycie przeszło koło nosa aż 250 tysięcy złotych. Wygrała za to gwarantowane 50 tysięcy złotych.

Więcej o: