"Ranczo" znowu w TVP. Fani przypomnieli archiwalne zdjęcia Michałowej. Są nią zachwyceni

"Ranczo" łączy pokolenia i pozwala młodszym użytkownikom TikToka poznać lepiej kultowych aktorów, którzy są naszą dumą. Tak jest np. w przypadku Marty Lipińskiej, czyli serialowej Michałowej. Jej zdjęcia z lat 60. stały się viralem.
Marta Lipińska
Fot. kapif.pl / youtube.com/@dakupress7455

Mimo że od zakończenia "Rancza" minęło już siedem lat, produkcja cały czas cieszy się zainteresowaniem widzów. Ponieważ powtórki na różnych kanałach tematycznych TVP oglądają się bardzo dobrze, zdecydowano, by serial wrócił na główną antenę. Tym sposobem losy mieszkańców Wilkowyj od pierwszego odcinka można znowu śledzić w Jedynce od 29 maja. Produkcja emitowana ma być w ramówce wakacyjnej, która w TVP się już zaczęła, w dni powszednie o godz. 18:00. Nic dziwnego, że aktorzy "Rancza" też niezmiennie cieszą się sympatią publiczności i fani chętnie o nich dyskutują. Jakiś czas temu przyjrzeli się np. na TikToku Marcie Lipińskiej, czyli Michałowej. "Ona jest przepiękna" - stwierdzili i zamieścili dużo jej archiwalnych zdjęć.

Zobacz wideo "Ranczo" - bajka, którą pokochali polscy widzowie

Marta Lipińska w młodości hitem TikToka

"Ranczo" łączy pokolenia, co widać na TikToku. Gdyby nie popularna platforma młodzieżowa, możliwe, że młodsi widzowie serialu, którzy nie znają starszych filmów, nie zobaczyliby, jak kiedyś wyglądała uwielbiana przez nich gospodyni księdza Kozioła, odgrywanego przez Cezarego Żaka. Swego czasu popularne było tam wideo z przeróżnymi zdjęciami - wcielającej się w Michałową - Marty Lipińskiej z czasów młodości. Widzowie  podkreślali, że kochają ją w serialu za pozytywną energię, charyzmę i cięty język. Zdjęcia aktorki z lat 60. ich zachwyciły. W czasach, kiedy zewsząd zalewa nas hejt, w stosunku do Marty Lipińskiej nikt sobie na niego nie pozwolił.

Ona piękna była i piękna jest!
Powinna dostać nagrodę w latach 60. i teraz za najpiękniejszą dziewczynę na świecie!
Była jedna z największych polskich ikon lat 60.
Jakie naturalne piękno!

Łamała serca adoratorów

Marta Lipińska jest aktywna zawodowo od 1960 r. W latach 60., z których zdjęcia zachwyciły dzisiejszą młodzież, aktorka zagrała m.in. w spektaklu telewizyjnym "Wesele" czy filmie Tadeusza Konwickiego "Salto". Na swoim koncie ma też role w takich produkcjach jak np. "Lalka", "Nad Niemnem", "Janka", "Miodowe lata" czy "Boża Podszewka". Nie jest tajemnicą, że aktorka była rozchwytywana przez amantów. Uwielbiała flirtować. "Myliło mi się, z kim umówiłam się na randkę. Mylili mi się adoratorzy" - przyznała kiedyś bez fałszywej skromności w rozmowie z Plejadą. W gronie mężczyzn, którym zniewalająca uroda Marty Lipińskiej zawróciła w głowie, byli też tacy sławni aktorzy jak Zbigniew Cybulski, Roman Wilhelmi czy Andrzej Kostenko. W jednym z wywiadów gwiazda "Rancza" ujawniła, że znani amanci kina tak bardzo zabiegali o jej względy, że nawet kiedyś pobili się o to, który będzie trzymał jej szal. WIlhelmi szybko jednak stracił u niej szanse. Innymi też się znudziła.

Jedyne, co Wilhelmi zepsuł w moim życiu, to stół w domu mamy. Przyszedł kiedyś w odwiedziny i chciał się przypodobać. Zaoferował, że zmiele mak, bo mama szykowała właśnie makowiec. I tak wywijał korbą, że aż urwał kawał stołu, do którego przykręcona była maszynka. Myśmy byli nawet razem na sylwestrze. Ale jak tylko dowiedziałam się, że on ma żonę, to natychmiast zerwałam z nim wszelkie kontakty - wspominała Lipińska.

Prawdziwa miłość przyszła pod koniec lat 60. i przetrwała już 55 lat

Aktorka odrzuciła też zaloty Tadeusza Łomnickiego ("Potop", "Pan Wołodyjowski"). Prawdziwa miłość przyszła pod koniec lat 60. Była już po dziesięcioletnim małżeństwie z operatorem filmowym Krzysztofem Winiewiczem. Wtedy na jej drodze stanął reżyser teatralny, Maciej Englert. Lipińska mówiła, że różnił się on od innych mężczyzn i miał w sobie "intrygującą mroczność", która ją do niego przyciągała. "Zabiegał o mnie, ale robił to niezwykle subtelnie. Zakochałam się" - przyznała po latach. Para jeszcze w tym samym roku wzięła ślub, a później doczekała się dwójki dzieci: córki Anny i Michała Englerta, który dziś związany jest z Mają Ostaszewską. Małżonkowie są razem do dzisiaj. W 2023 r. obchodzą 55-lecie małżeństwa.

Więcej o: