Marta Lipińska i Maciej Englert w tym roku obchodzą platynowe gody. Dla niego zostawiła męża

Złośliwi mówili, że dzieli ich wszystko. Dziś łączą ogniskowo domowe, pracę i mają dwójkę dzieci. Marta Lipińska i Maciej Englert wzięli ślub w 1968 roku.

Marta Lipińska to uznana aktorka, którą miłośnicy seriali doskonale pamiętają z roli gospodyni księdza w serialu "Ranczo", czy złośliwej teściowej z "Miodowych lat". Maciej Englert jest aktorem i reżyserem teatralnym związanym z Teatrem Współczesnym w Warszawie, w którym pełni dziś funkcję dyrektora. Para artystów poznała i zakochała się w sobie w latach 60. Dziś tworzą szczęśliwe małżeństwo, które ma dwójkę dorosłych dzieci pracujących w branży artystycznej.

Zobacz wideo "Ranczo" - bajka, którą pokochali polscy widzowie

Marta Lipińska była żoną Krzysztofa Winiewicza

Maciej Englert nie jest pierwszym mężem aktorki. Marta Lipińska jeszcze na trzecim roku studiów zdecydowała się wyjść za Krzysztofa Winiewicza. Przeszkodą w ich relacji była jednak odległość. Winiewicz pracował jako operator filmowy, przez co zdarzało się, że nie było go w domu nawet przez trzy miesiące. Lipińska poznała Englerta jeszcze jako mężatka. Między dwójką młodych artystów zaiskrzyło na przyjęciu aktorki Barbary Wrzesińskiej. "Miałam wielu adoratorów, ale on jeden był inny. Małomówny, tajemniczy. Miał w sobie jakąś intrygującą mroczność. Zabiegał o mnie, robił to jednak niezwykle subtelnie" - wspominała po latach Lipińska dla "Pani".

Marcie Lipińskiej i Maciejowi Englertowi nie dawano szans 

Aktorka na próżno próbowała powstrzymać rodzące się uczucie. Po dziesięciu latach małżeństwa rozwiodła się z Winiewiczem i w 1968 roku poślubiła Englerta. Co ciekawe, wiele osób nie dawało im szans, wytykając różnicę wieku, która z dzisiejszej perspektywy wydaje się żadna - aktorka ma 82, a reżyser 75 lat. "Nikt nie dawał naszemu związkowi cienia szansy. Uważali, że zbyt wiele nas dzieli" - powiedział Englert dla "Pani". Miłość jednak między nimi kwitła do tego stopnia, że postanowili zostać rodzicami. Najpierw na świat przyszła córka, a później syn. Dzieci pary poszły w artystyczne ślady wyznaczone przez rodziców - Anna Englert jest kostiumografką, a Michał Englert operatorem i scenarzystą.

Chciałam urodzić dziecko właśnie temu mężczyźnie. Kariera przestaje być w takim momencie ważna... Macierzyństwo zdarzyło mi się w dobrym momencie. Byłam już po trzydziestce, zdążyłam się wyszaleć - opowiedziała aktorka w rozmowie z magazynem "Świat & Ludzie". 

Maciej Englert i Marta Lipińska, ich syn Michał Englert oraz Maja Ostaszewska (2008 rok)Maciej Englert i Marta Lipińska, ich syn Michał Englert oraz Maja Ostaszewska (2008 rok) fot. Kapif

Marta Lipińska i Maciej Englert również wspólnie pracują

Marta Lipińska i Maciej Englert nie tylko wspólnie tworzą ognisko domowe, ale także łączy ich praca. Aktorka od lat jest związana z Teatrem Współczesnym w Warszawie, którego dyrektorem jest jej mąż. Lipińska podkreśla jednak w wywiadach, że nie ma to żadnego znaczenia w doborze ról. "Oj nie, to nie do przyjęcia, ani dla mnie, ani dla mojego męża. On zawsze długo zastanawia się nad obsadą. Bardzo to w nim cenię, ponieważ dzięki takiemu podejściu nie zdarzyło się, by powierzył mi role, które by do mnie nie pasowały. Nigdy nie proszę się o nie, tylko czekam na propozycje" - czytamy w "Poradniku zdrowego człowieka".

Maciej Englert i Marta Lipińska (2016 rok)Maciej Englert i Marta Lipińska (2016 rok) fot. Kapif

Kontaktu z mediami unikają jak ognia

Warto podkreślić, że para niezwykle chroni swoją prywatność. Rzadko mówią o sobie wywiadach, tylko raz zgodzili się na wspólną rozmowę z dziennikarzami. "Ja zawsze stanowczo stawiałam granicę i nie pozwalałam, aby media wchodziły do mojego domu. Nie fotografowałam się z dziećmi, nie zgadzałam się na sesje i tak jest do dziś" - powiedziała Marta Lipińska w wywiadzie dla "Świata zdrowia".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.