Tina Turner spędziła noc poślubną w burdelu. To był dopiero początek horroru z Ike

Kulisy małżeństwa Ike i Tiny Turner do dziś powodują ciarki. Mężczyzna znęcał się nad swoją żoną i używał przemocy. Kiedy udało jej się uwolnić, była przekonana, że jej kariera jest skończona. Przed nią były jednak największe sukcesy.

Tina Turner nie żyje. Legendarna piosenkarka odeszła 24 maja 2023 roku. Choć jej sceniczna prezencja i charyzma będzie pamiętana na długo, w życiu prywatnym nie miała lekko. Wokalistka "Private Dancer" dorastała w biednej rodzinie, a gdy była dzieckiem, jej rodzice się rozwiedli i zostawili ją oraz jej siostrę na wychowanie babci. Seniorka dawała wnuczce wiele miłości i wolności. To właśnie dzięki niej chodziła do klubów, gdzie powoli odkrywała swoją pasję do muzyki. W jednym z lokali poznała Ike Turnera, który wówczas był liderem zespołu Kings of Rhythm.

Zobacz wideo Za Krzysztofem Krawczykiem będziemy tęsknić wszyscy. Piosenki niektórych twórców nigdy się nie starzeją

Tina Turner bała się stanąć przed ołtarzem 

Turner po latach wspominała, że nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. W mężu najbardziej urzekł ją jego charakterystyczny głos. Niedługo po poznaniu nie tylko zostali parą, ale i stworzyli zespół Ike & Tina Turner. Ich piosenka z 1960 roku "Fool in Love" szybko stała się przebojem. Dwa lata później wzięli ślub, jednak już wtedy Ike Turner miewał ataki agresji, którą najczęściej wyładowywał na żonie. W dniu ślubu Tina Turner nie czuła się dobrze. Bała się przeciwstawić, bo wiedziała, że może zostać pobita. Ceremonia odbyła się w Meksyku i jak wspominała wokalistka - nie było pewności, czy miała moc prawną. "Podejrzewam, że ta ceremonia nie była nawet ważna w świetle prawa. Ale nie było też sensu kwestionować jego pobudek. Wkurzyłby się, a wówczas mógłby mnie pobić. Zdecydowanie nie chciałam wystąpić na własnym ślubie z podbitym okiem" - mówiła.

Ike Turner zabrał Tinę do burdelu. W noc poślubną

Ike Turner zabrał swoją żonę w noc poślubną do... agencji towarzyskiej. Zamiast romantycznej kolacji to właśnie tam spędzili pierwsze godziny jako świeżo upieczone małżeństwo. "Wiecie, dokąd poszliśmy? Do burdelu. W noc poślubną! (...) Ludzie nie zdają sobie sprawy, jakim człowiekiem był Ike. To był ktoś, kto zaraz po ceremonii zabrał nowo poślubioną żonę na pokaz seksu na żywo. Siedziałam tam, w tym plugawym miejscu, zerkając na Ike kątem oka, i zastanawiałam się, czy to naprawdę mu się podoba i jak to możliwe. To wszystko było odrażające" - wspominała artystka w rozmowie z "Daily Mail". To był jednak dopiero początek koszmaru.

Dobra muzyczna passa nie przekładała się na domową sielankę

Małżeństwo jako Ike & Tina Turner wypuszczało przebój za przebojem. W szczególności piosenka "Proud Mary" na dobre ugruntowała ich pozycję. Świetna muzyczna passa nie przekładała się jednak na rodzinną sielankę. Agresywne zachowania mężczyzny stawały się coraz częstsze. Turner uzależnił się od używek i często wyżywał się psychicznie, jak i fizycznie na żonie. Kierował karierą Tiny, którą niejednokrotnie zmuszał do występów na scenie, tuż po tym, jak ją pobił. Mężczyzna nie krył się również ze zdradami i wielokrotnie zapraszał do domu kochanki. Organizował tam także imprezy, na których alkohol lał się strumieniami, a narkotyki sypały z rękawa.

Tina TurnerTina Turner Fot. Nick Ut / AP Photo / Agencja Gazeta

Tina Turner uciekła od męża cała we krwi

W 1968 roku Turner czuła się na tyle sterroryzowana przez Ike, że myślała o samobójstwie. Zaczęła także rozważać ucieczkę od męża. To jednak nie było proste - mężczyzna trzymał pieczę nad każdym aspektem jej życia. Czara goryczy przelała się w 1976 roku, gdy Ike pobił ją do krwi. Nie mając przy sobie złamanego grosza, poprosiła o nocleg w pobliskim hotelu. Wiedziała, że nie ma już odwrotu i musi odejść. Choć Turner nie chciał jej puścić wolno, ostatecznie zdołali się rozwieść. Tina nie mogła liczyć na równy podział majątku. To z nią została czwórka dzieci, którą musiała utrzymać. Od męża dostała dwa samochody oraz prawo do nazwiska.

Spektakularny powrót Tiny Turner 

Kiedy rozwodziła się z Turnerem, miała prawie 40 lat. Była przekonana, że jej kariera jest skończona. Przemysł muzyczny dla kobiet w tym wieku nawet dziś nie jest łaskawy. Turner mimo tego zakasała rękawy do pracy, a to, co było przed nią, przeszłe najśmielsze oczekiwania. W wieku 45 lat wypuściła album "Private Dancer", który sprzedał się jak świeże bułeczki i do dziś jest ewenementem w historii muzyki rozrywkowej. Podobnie było z każdą jej kolejną płytą, a Turner była na szczycie aż do końca XX wieku, kiedy to świadomie postanowiła zmniejszyć zawodową aktywność.

Tina skomentowała śmierć Ike brakiem komentarza

Jak potoczyły się losy pierwszego męża Turner? Po rozstaniu z artystką nadal koncertował i był nawet nagradzany za swoje muzyczne osiągnięcia, jednak nigdy nawet w połowie nie osiągnął takiego sukcesu, co piosenkarka. Przez kolejne lata brał narkotyki i to właśnie przez nie stracił życie. Ike Turner zmarł w 2007 roku po przedawkowaniu kokainy. Tina jego śmierć skomentowała brakiem komentarza. "Tina nie miała kontaktu z Ike od ponad 30 lat. Nie będzie dalszych komentarzy" - przekazała w oficjalnym komunikacie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.