Szósta rocznica śmierci Wodeckiego. Olga Bończyk wspomina artystę. Zwróciła się do niego

Mija szósta rocznica śmierci Zbigniewa Wodeckiego. Jego bliska przyjaciółka Olga Bończyk wspomniała artystę w mediach społecznościowych.

Olga Bończyk, piosenkarka i aktorka, była jedną z najbliższych przyjaciółek Zbigniewa Wodeckiego. Łączyła ich pasja do muzyki i wspólne plany zawodowo-artystyczne. Razem występowali na scenie i koncertowali. Jednak wszystko przerwała nagła śmierć artysty sześć lat temu. Na profilu w mediach społecznościowych Bończyk pojawił się wpis, który nawiązuje do tej rocznicy.

Zobacz wideo L.U.C. opowiada o współpracy z Renatą Przemyk i Tomaszem Kotem

Olga Bończyk wspomina Zbigniewa Wodeckiego

Aktorka, w rocznicę śmierci Zbigniewa Wodeckiego, postanowiła wspomnieć przyjaciela w mediach społecznościowych. Na Facebooku zamieściła wpis, w którym zwraca się do zmarłego artysty. Choć napisała tylko kilka słów, to cały post jest niezwykle wzruszający, biorąc pod uwagę bliską przyjaźń tych dwojga.

Zbyszku, wszystko miało być nie tak… - napisała Olga Bończyk

Artystyczna przyjaźń. Relacja Olgi Bończyk ze Zbigniewem Wodeckim

Olga Bończyk występuje przede wszystkim na deskach warszawskich teatrów. W ciągu swojej kariery była związana z Teatrem "Capitol" czy Teatrem "Roma". Pojawiła się również w drobnych rolach w popularnych serialach telewizyjnych, takich jak "Pierwsza miłość", "Na Wspólnej" czy "Ojciec Mateusz". Jest również aktorką dubbingową, często zajmując się w tym muzyczną oprawą produkcji. Śpiew Olgi Bończyk mogliśmy usłyszeć chociażby w "Królu Lwie" czy "Alladynie".

Muzyka jest drugą, zaraz po aktorstwie, wielką pasją Bończyk. Na swoim koncie ma już kilka wydanych kawałków. Także w tym roku miała miejsce premiera jej najnowszego singla. To właśnie muzyka połączyła ją ze Zbigniewem Wodeckim, z którym współpracowała przez jakiś czas. Dwa lata temu wyszedł również singiel "Poczuj magię świąt", który wykonali w duecie. Aktorka po śmierci muzyka wyznała, że przed nimi było wiele wspólnych planów zawodowych i artystycznych, które niestety nie mogły się ziścić.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.