Olga Frycz 10 lutego podzieliła się w sieci radosną nowiną i wyjawiła, że urodziła syna. "Nasze serca są pełne" - napisała na Instagramie i udostępniła zdjęcie z sali porodowej. To trzecie dziecko aktorki i pierwszy potomek z jej relacji z Albertem Kosińkim. Frycz ma także dwie córki - Helenę i Zofię. Para już wcześniej wyjawiła, jakie imię wybrała dla dziecka. "Jasiu 6.02.2026" - możemy przeczytać w opisie. Pod publikacją posypały się gratulacje nie tylko od fanów, ale także znajomych z show-biznesu w tym m.in. od Pauliny Rzeźniczak i Sonii Bohosiewicz. Tym razem gratulacje złożyła Maja Bohosiewicz, która przyjaźni się z Olgą Frycz.
Na długo przed narodzinami swojego trzeciego dziecka Olga Frycz uprzedziła wszystkie wścibskie pytania i domysły i wyłożyła kawę na ławę. "Jesteśmy szczęśliwi, że możemy podzielić się z wami tą radosną informacją. Nasza rodzina się powiększy. Będzie synek. Urodzi się w lutym. A na imię mu damy Jan" - przekazała wraz ze swoim partnerem 21 sierpnia 2025 roku. Po narodzinach Jasia gratulacje postanowiła publicznie złożyć także Maja Bohosiewicz, która z Olgą Frycz przyjaźni się od ponad dekady. Udostępniła na InstaStories zdjęcie z sali porodowej opublikowane przez aktorkę i dodała kilka słów od siebie.
Od kilku dni na świecie jest nowy super facet. Brawo mama. Brawo tata
- podkreśliła celebrytka.
Maja Bohosiewicz brała udział w ubiegłorocznej edycji "Tańca z gwiazdami", gdzie stworzyła duet z partnerem swojej przyjaciółki - Albertem Kosińkim. Celebrytka z powodu kontuzji postanowiła nagle odejść z programu. "Z powodu mojej kontuzji muszę zakończyć przygodę z "Tańcem z gwiazdami". Ponad tydzień temu doznałam urazu żeber i pomimo bólu trenowałam dalej, bo taniec i ta przygoda dawały mi taką ogromną radość" - obwieściła.
Spekulowano wtedy, że relacje Frycz i Bohosiewicz nie są najlepsze. Zwrócono m.in. uwagę na to, że aktorka nie publikowała zbyt wiele postów w mediach społecznościowych, aby okazać wsparcie przyjaciółce. W końcu Maja Bohosiewicz postanowiła rozwiać wszelkie wątpliwości. "Olga mało pokazywała w tym sezonie kibicowania w sieci, ale jest w ciąży. To czas, w którym priorytetem jest spokój i dbanie o siebie. Wrzucanie emocji do internetu zawsze otwiera drzwi do komentarzy, interpretacji i artykułów na portalach, a to nikomu nie służy (...). Wiem, że co tydzień kibicowała nam z dziewczynkami sprzed telewizora, wysyłała SMS-y, trzymała kciuki. Nie potrzebuję publicznych gestów od osoby, z którą przyjaźnię się od dekady. Prawdziwe wsparcie nie musi mieć formy posta ani story" - skwitowała.
"The Voice Kids". Myśleli, że usłyszą hit Jacksona. To, co zrobił dziewięciolatek, wprawiło jurorów w osłupienie. "Nie wierzę"
Oto apartament Izabelli Krzan. Drewniana kuchnia robi wrażenie, ale wielka kanapa w salonie to hit
W "Kabarecie na żywo" nie oszczędzili Nawrockiego. Mocne żarty z zachowania prezydenta. W komentarzach wrze
Ksiądz z "The Traitors" o tym, co znajdował w święconkach Polaków. "Dramat"
Pikowane kurtki w pastelowych odcieniach. OCHNIK i Reserved mają perełki, ale ta z Mango - unikat
Nożownik groził ekipie Książula. Influencer już zabrał głos. "Sprawą zajmuje się policja"
Honorata Skarbek zmaga się z uciążliwą chorobą. "Chce mi się płakać. Nie mogę normalnie żyć"
Wszystko jasne! To dlatego Miszczak zatrudnił Chajzera w Polsacie. Eksperci nie mają złudzeń
Ten występ w "Mam talent!" poruszył wszystkich. Chylińska zalała się łzami