Jutta Leerdam to holenderska łyżwiarka szybka, o której jest głośno podczas odbywających się właśnie Zimowych Igrzysk Olimpijskich we Włoszech. Olimpijka została przez jednego z dziennikarzy okrzyknięta wyniosłą primadonną. "Jej zachowanie jest oburzające. Gdybym był jej trenerem, nie tolerowałbym tego. Stopniowo cała Holandia zaczyna mieć jej dość" - stwierdził były piłkarz Johan Derksen, który pracuje obecnie jako komentator sportowy. Leerdam podpadła jeszcze przed rozpoczęciem igrzysk olimpijskich. Na miejsce przyleciała prywatnym odrzutowcem i nie pofatygowała się na ceremonię inauguracji całego wydarzenia. Otwarcie igrzysk oglądała w wygodnym łóżku, w jednym z luksusowych hoteli. O 27-letniej łyżwiarce znowu jest głośno. Nie tylko zdobyła złoty medal, ale jak się okazuje, rozważa przejście na sportową emeryturę.
Jutta Leerdam podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich we Włoszech zaliczyła wielki triumf. Wywalczyła złoty medal w łyżwiarstwie szybkim na dystansie 1000 m i tym samym zdobyła pierwszy tytuł mistrzyni olimpijskiej w swojej karierze. Mało tego, podczas rywalizacji w Mediolanie ustanowiła swój rekord życiowy i pobiła przy tym rekord olimpijski wynikiem 1:12,31, więc zagrała na nosie wszystkim krytykom. Przed nią jeszcze jedno wyzwanie - start w biegu na 500 m, który obędzie się już 15 lutego. Tym samym ma też drugą szansę na medal. Zaledwie kilka godzin po zwycięstwie w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich łyżwiarka wyznała, że rozważa zakończenie kariery, ale ostateczną decyzję podejmie dopiero za kilka miesięcy. Dodała, że jak na razie napawa się swoim sukcesem.
Zobaczę latem, co zdecyduję się zrobić. Na razie napawam się zwycięstwem, więc nie odczuwam żadnej presji w związku z decyzją. Na razie oswajam się z faktem, że jestem mistrzynią olimpijską. Przede mną jeszcze druga konkurencja. Jestem bardzo szczęśliwa i to wszystko dla mnie wiele znaczy
- podkreśliła w rozmowie z jednym z dziennikarzy.
Jutta Leerdam po przejściu na sportową emeryturę z pewnością nie będzie narzekała na brak zajęć. Jej konto na Instagramie obserwuje ponad pięć mln internautów, więc może spełniać się także jako influencerka. Ogromne emocje wzbudza także życie prywatne łyżwiarki. Leerdam związana jest z amerykańskim youtuberem Jakiem Paulem. Para zaręczyła się w ubiegłym roku. Ukochany towarzyszył jej podczas walki o złoto. Influencer obecny na trybunach po wyczynie panczenistki zalał się łzami, co zostało uchwycone przez kamery. - Jutttaaaaa. Nie mogę przestać płakać. Udało ci się, kochanie. Olimpijskie złoto. Bóg jest wielki, ty też - napisał w mediach społecznościowych.
Nawrocka w USA zachwyciła fryzjera gwiazd. Stylistka miała wątpliwości. "W takim otoczeniu to za mało"
Syn Rozenek z nowym modowym projektem. Jego praca robi wrażenie
Bawełniane sukienki na wiosnę. Ażurowa z Zary wygląda jak wycinanka, w H&M i Reserved też są cudne
Młynarska o kulisach zakupu domu w Hiszpanii. Wspomniała o cenie
Te słowa ofiar Jeffreya Epsteina mrożą krew w żyłach. "Podobał mu się strach w naszych oczach"
Ta scena w "Pytaniu na śniadanie" zaskoczyła widzów. Beata Tadla była w szoku
Niespodziewane wieści i to w dniu urodzin Rogacewicza. To już koniec?
Gołębie przejęły balkon Anny Muchy. "To jest jakaś masakra!"
Wałęsowie są 56 lat po ślubie. Tak Lech zareagował na pytanie, czy wciąż się kochają