Maja Włoszczowska potwierdziła rozstanie z partnerem. Powód zaskakuje

Maja Włoszczowska pojawiła się ostatnio w audycji "W stylu Krychowiaka". W rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem była kolarka potwierdziła rozstanie ze swoim wieloletnim parterem Przemysławem Zawadą.
Maja Włoszczowska z partnerem
Fot. KAPiF.pl

Maja Włoszczowska przez ponad dekadę tworzyła szczęśliwą relację z Przemysławem Zawadą, polskim kierowcą rajdowym. W jednym z wywiadów była kolarka przyznała, że związek z nią wcale nie jest łatwy. "Mam twardy charakter. Ale mój mężczyzna też, więc dobrze, że nie jesteśmy konfliktowi. Może na taką nie wyglądam, ale potrafię pierwsza wyciągnąć rękę do zgody" - mówiła w rozmowie z magazynem "Twój Styl". Od jakiegoś czasu w mediach krążyły plotki o rozstaniu pary. Teraz Włoszczowska potwierdził przykrą informację. 

Zobacz wideo Pela potrzebował terapii po rozstaniu. "Miałem stany lękowe, nie mogłem spać"

Maja Włoszczowska rozstała się z partnerem. "Nie zgraliśmy się" 

Włoszczowska pojawiła się ostatnio w audycji Grzegorza Krychowiaka prowadzonej na antenie RMF FM. W pewnym momencie były piłkarz zapytał ją o to, czy kobiety, które uprawiają sport, mają ciężej niż uprawiający go mężczyźni. 42-latka nie przebierała w słowach. - Jeżeli chcesz mieć dzieci, to albo przerywasz karierę i potem próbujesz wrócić, co jest ultratrudne, albo czekasz do końca swojej kariery sportowej, a potem różnie może być, może być za późno. Poświęcenie tego życia rodzinnego jest największe, mężczyźni jednak mają łatwiej - tłumaczyła.

Chwilę później niespodziewanie wypaliła o rozstaniu z Zawadą. - Dotykamy teraz trudnego tematu, bo sama przez to przechodzę. Odkładałam przede wszystkim macierzyństwo, skończyłam karierę, okazało się, że jednak nie zgraliśmy się z partnerem, rozstaliśmy się i teraz wiesz, 42 lata i, o kurczę, ostatni gwizdek - mówiła. 

Maja Włoszczowska przebywa na sportowej emeryturze. Jednej rzeczy żałuje 

Włoszczowska nadal prowadzi intensywny tryb życia, choć dziś ma więcej przestrzeni na refleksję. Ostatnio wróciła myślami do okresu, gdy była na szczycie kariery. Była kolarka spojrzała na tamten czas z nowej perspektywy i doszła do zaskakujących wniosków. - Chciałabym 20 lat temu mieć tę świadomość, którą mam teraz, żeby jednak zachowywać większy balans w życiu na rzecz tego życia prywatnego, a nie tak, że klapki na oczach, tylko sport, gonimy za igrzyskami i nie ma nic innego - przyznała w wywiadzie z Krychowiakiem. 

Więcej o: