Skoki narciarskie od lat przynoszą Polsce wielkie emocje i wybitnych zawodników. Co pewien czas pojawia się nazwisko, które wyraźnie wyróżnia się na tle rówieśników. W ostatnich miesiącach taką postacią stał się Kacper Tomasiak, który w bardzo młodym wieku osiągnął coś, na co inni pracują latami.
Srebrny medal zdobyty 9 lutego 2026 roku sprawił, że Kacper Tomasiak został najmłodszym polskim medalistą zimowych igrzysk olimpijskich w historii. W konkursie na skoczni normalnej w Predazzo ustąpił jedynie bardziej doświadczonemu rywalowi. Jego wynik odbił się szerokim echem w świecie sportu. Sukces był zwieńczeniem kilku lat systematycznego rozwoju, od startów w FIS Cupie po regularne punkty Pucharu Świata. Już wcześniej zwracał na siebie uwagę dobrymi występami w zawodach juniorskich i Letnim Pucharze Kontynentalnym.
Medal dał mu nie tylko rozgłos, ale także prawo do emerytury olimpijskiej przewidzianej w polskim prawie. Świadczenie przysługuje każdemu polskiemu medaliście igrzysk, niezależnie od wieku w momencie zdobycia krążka. W praktyce oznacza to, że Tomasiak spełnił kluczowy warunek bardzo wcześnie, choć na wypłatę będzie musiał jeszcze poczekać.
Emerytura olimpijska jest dożywotnim świadczeniem przyznawanym medalistom igrzysk jako forma uznania za reprezentowanie kraju na najwyższym poziomie. Nie ma związku z systemem ZUS i nie zależy od składek ani stażu pracy. Podstawą prawną jest ustawa o sporcie, która jasno określa, komu i na jakich zasadach przysługuje to wsparcie. Wysokość świadczenia jest taka sama dla wszystkich medalistów i podlega corocznej waloryzacji.
W 2025 roku emerytura olimpijska wynosiła 4967,95 zł miesięcznie i była zwolniona z podatku oraz składek. Pieniądze trafiają w całości na konto uprawnionego sportowca. To nie jest pomoc socjalna, lecz symboliczne wynagrodzenie za sukcesy, które budują wizerunek kraju na arenie międzynarodowej.
Aby otrzymać emeryturę olimpijską, sportowiec musi ukończyć 40 lat i oficjalnie zakończyć karierę sportową. Kacper Tomasiak, mimo zdobycia medalu, przez wiele lat nie będzie mógł skorzystać z tego prawa. Do tego dochodzą inne wymogi, takie jak posiadanie polskiego obywatelstwa, brak prawomocnych wyroków oraz czysta historia antydopingowa. Dopiero spełnienie wszystkich kryteriów pozwala złożyć wniosek do Ministerstwa Sportu i Turystyki.
Młody skoczek ma przed sobą długą drogę sportową, a emerytura jest raczej zabezpieczeniem na przyszłość niż realnym wsparciem dziś. Podobną sytuację ma wielu wybitnych zawodników, w tym Kamil Stoch, który prawo do świadczenia uzyska dopiero po zakończeniu kariery i osiągnięciu wymaganego wieku.
Kacper Tomasiak wychował się w środowisku skoków narciarskich, a jego ojciec jest trenerem w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Szczyrku. To tam przyszły medalista zdobywał pierwsze doświadczenia i systematycznie podnosił umiejętności. Pochodzi z wielodzietnej rodziny, a jego młodsi bracia również trenują skoki. Po ukończeniu SMS Szczyrk rozpoczął studia na kierunku wychowanie fizyczne na Akademii Kultury Fizycznej im. Bronisława Czecha w Krakowie.
- Nie wiem do końca, jak to zrobiłem. Dobrze skakałem. Może nie idealnie, ale na pewno bardzo dobrze. Na pewno trochę zmęczony jestem po tym wszystkim, ale na pewno też bardzo się cieszę. To mój najszczęśliwszy dzień w moim sportowym życiu, chociaż mam nadzieję, że w całym życiu nie będzie najlepszy, że zdarzą się lepsze chwile - skomentował po sukcesie Kacper Tomasiak w rozmowie z Eurosportem.
Mimo ogromnego sukcesu olimpijskiego, jego droga dopiero się zaczyna. Zdobyty medal jest jednym z etapów, a nie końcem sportowej historii.
Marcin Rogacewicz padł na kolana przed Agnieszką Kaczorowską. "Powiedziałam tak"
Andrzej z Plutycz podjął już decyzję. Szykuje się nowa inwestycja
Olga Frycz urodziła! Zdradziła imię malucha
Marta Nawrocka nie chce już dłużej czekać. W działaniu ma wsparcie syna
Edward Linde-Lubaszenko nie chciał spisywać testamentu. Zależało mu tylko na jednym
Dekadę temu zwyciężyła w "MasterChef Junior". Teraz pokazała, jak szykuje się do ślubu
Tak mieszkają Boczarska i Banasiuk. Spójrzcie na pstrokaty sufit z czerwonymi łańcuchami
Kubacki wystąpił w "Dzień dobry TVN" i nagle stało się to. Jego córki zrobiły show
Maja Włoszczowska potwierdziła rozstanie z partnerem. Powód zaskakuje