Jest wyrok sądu w sprawie dziennikarki Polsatu. "Nikt nie może być bezkarny"

Dziennikarka Agnieszka Gozdyra zareagowała na groźby, jakie wysyłał jej jeden z internautów. Sprawą zajęła się prokuratura i wreszcie, po prawie dwóch latach, hejter Maciej R. usłyszał wyrok sądu.
Agnieszka Gozdyra, Polsat News
Fot. Agnieszka Gozdyra / Instagram

W połowie 2021 roku, w środku trwającej pandemii, Agnieszka Gozdyra na antenie "Debaty Dnia" w Polsat News odczytała, jakie wiadomości dostała od hejtera. Mężczyźnie ukrywającemu się pod pseudonimem "Macras" na Twitterze nie spodobało się, że przekazała informację o podpaleniu punktu szczepień w Zamościu. Postanowił wysłać jej wiadomość, w której ostrzegał, że "namawiającym do szczepień będą golić łby". Dziennikarka sama namierzyła mężczyznę i zgłosiła sprawę na policję.

Zobacz wideo Sądowe batalie Sylwii Peretti z hejterami: Większość osób na korytarzu sądowym nie jest w stanie spojrzeć mi w twarz

Agnieszka Gozdyra doprowadziła do skazania grożącego jej antyszczepionkowca

Agnieszka Gozdyra nie musiała długo szukać, by znaleźć prawdziwe dane hejtera. Jak sama pisała w 2021 roku, wystarczyło jej zaledwie pięć minut, by go namierzyć. "Znalazłam go w mniej więcej pięć minut. Dostaję bardzo dużo obelg, na które nie reaguję. Jestem odporna na hejt i wyzwiska. Czym innym jednak są obelgi, a czym innym - groźby uszkodzenia ciała, po których czuję się zagrożona. W obliczu takich gróźb nie można milczeć" - mówiła Gozdyra w rozmowie z Wirtualnymi Mediami.

Maciej R. pod koniec 2022 roku usłyszał wyrok dwóch lat ograniczenia wolności oraz wykonania 30 godzin nieodpłatnych prac na cele społeczne miesięcznie. Miał też przeprosić Agnieszkę Gozdyrę na Twitterze. Odwołał się od wyroku, ale bezskutecznie. Tym razem sąd rejonowy uznał go winnym i podtrzymał karę prac społecznych po 30 godzin miesięcznie przez pół roku oraz przeprosin w mediach społecznościowych. O wyroku Agnieszka Gozdyra poinformowała w miniony piątek na Twitterze.

Nikt nie jest anonimowy. Nikt nie może być bezkarny. Słowa mają swoje konsekwencje, co podkreślał dziś sąd - pisała Gozdyra na Twitterze, dziękując za wsparcie mecenas prowadzącej jej sprawę.

Warto nadmienić, że Maciej R. nadal jest aktywny na Twitterze, gdzie głównie podaje dalej wpisy Konfederacji, treści antyukraińskie, antysemickie i antyszczepionkowe. 

Więcej o: