Fia Johansson ujawnia prawdę o Julii Faustynie. "Ona od początku wiedziała, że nie jest Madeleine"

Wygląda na to, że Fia Johansson nie ma zamiaru dłużej ukrywać prawdy na temat Julii Faustyny. Okazuje się, że dziewczyna od początku wiedziała, że nie jest Madeleine. Wszystko miała zaplanować z chłopakiem.

Jeszcze kilka dni temu internauci mogli być przekonani, że dr Fia Johansson docieka prawdy na temat Julii Faustyny, która twierdziła, że jest zaginioną przed laty Madeleine McCann. Pomogła jej w wykonaniu testów DNA, które potwierdziły, że jest z Polski oraz otrzymała pełnomocnictwo w podejmowaniu decyzji między innymi na temat jej leczenia. Okazuje się, że między kobietami mogło dojść do konfliktu. Podająca się za zaginioną twierdzi, że perska jasnowidzka zabrała jej paszport, a także ją szantażowała i próbowała się na niej wybić. Ta nie pozostała dłużna. Zorganizowała transmisję, podczas której ujawniła, że Julia Faustyna od początku wiedziała, że nie jest zaginioną córką McCannów. 

Zobacz wideo Najgłośniejsze konflikty polskich gwiazd. Żył nimi cały show-biznes

Julia Faustyna wykorzystała wizerunek Madeleine McCann?

Julia Faustyna już zapowiedziała, że niebawem zdradzi kolejne szczegóły na temat jej znajomości z Fią Johansson, jednak póki co musimy się pocieszyć jedynie komentarzem drugiej strony. Mentorka na instagramowym live ujawniła, że jej podopieczna od początku wiedziała, że nie jest zaginioną przed laty Madeleine McCann. Ponoć wraz z chłopakiem obmyśliła plan na to, aby zdobyć popularność. Perskie medium twierdzi, że widziało ich SMS-y. Liczyła jednak, że nawiązanie relacji z Polką pomoże jej odnaleźć trop w sprawie prawdziwej córki McCannów.

Ona nie jest Maddie. Wiedziała o tym. Wszystko jest w wiadomościach SMS. Widziałam wiadomości między nią a jej chłopakiem. Oszukują wszystkich. Kiedy leciałam do niej i rozmawiałam z moim wspólnikiem też wiedzieliśmy, że nią nie jest. Ale byliśmy pewni, że pomoże nam znaleźć trop w sprawie. Myśleliśmy, że Peter (przyp. red. chodzi o Petera Nay'a, którego Julia Faustyna oskarża o wykorzystywanie seksualne w dzieciństwie) się wystraszy i wtedy się czegoś dowiemy - tłumaczyła Fia Johansson.

Fia Johannson dodała również, że Julia Faustyna doskonale zaplanowała drogę ku popularności. Udało jej się osiągnąć cel. Wykorzystała jednak do tego wizerunek Madeleine i jej rodziców. "Ta kobieta wykorzystała niewinną dziewczynkę, aby stać się sławną na Instagramie. Czy jej się udało? Oczywiście, że tak" - mówi Johansson.

Rodzice Julii Faustyny już wcześniej przed nią ostrzegali 

Z końcem lutego rodzice Julii Faustyny za pośrednictwem facebookowego profilu "Zaginieni przed laty" wystosowali oświadczenie, w którym stanowczo zaprzeczyli temu, że jest zaginioną córką McCannów. Zarzucali jej wówczas kłamstwa i manipulacje, podkreślając, że starali się ją wspierać przy pomocy psychologów oraz psychiatrów. Twierdzili, że ona od zawsze chciała być popularną modelką lub piosenkarką, a sprawa przyniosła jej teraz milionową publiczność. W jednym z Instagramowych postów Fia Johansson poinformowała, że 21-latka napisała 72 piosenki o swoim bólu i przeżyciach.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.