Smaszcz bez makijażu nadaje prosto z gabinetu medycyny estetycznej. Na wiosnę zdecydowała się na serię zabiegów

Paulina Smaszcz postanowiła zacząć wiosnę ze zregenerowaną skórą po zimie. Wybrała się do jednego z gabinetów medycyny estetycznej i zdecydowała się na serię zabiegów. Pokazała pierwsze efekty.

Paulina Smaszcz lubi eksperymentować ze strojami i makijażem. Była żona Macieja Kurzajewskiego jest aktywna w mediach społecznościowych, gdzie dzieli się przemyśleniami i pomysłami na stylizacje. "Kobieta Petarda" zachwyciła ostatnio fanów na TikToku. Na nagraniu pokazała się w błyszczącej wieczorowej kreacji, pełnym makijażu z brokatem i mocno podkreślonymi oczami. To właśnie tam pod hashtagiem "#stylpo50ce" udowadnia, że niezależnie od wieku można ubierać się odważnie i kolorowo. Paulina Smaszcz równie chętnie pokazuje się w wersji sauté. Ostatnio wybrała się do kosmetyczki i podzieliła się z fanami zdjęciem z gabinetu. 

Zobacz wideo Smaszcz: W trumnie będę leżeć w ładnej sukience i jeszcze będę mu grozić palcem [fragment podcastu femiTALK]

Paulina Smaszcz odwiedziła gabinet medycyny estetycznej. Zobaczcie, jak wygląda bez makijażu

Paulina Smaszcz bardzo często pokazuje się w mocnym makijażu, szczególnie wtedy, gdy pojawia się na ściankach. Wykorzystuje ten moment, aby zabłysnąć. Wybiera mocne kolory pomadek i w ten sposób podkreśla swój indywidualny styl. Na Instagramie możemy też oglądać ją w wersji sauté. Ostatnio zdradziła, jak dba o zdrową skórę i udostępniła materiał z zabiegu radiofrekwencji mikroigłowej. Aby zabiegi tego typu przynosiły jak najlepsze efekty, należy je wykonywać w seriach, więc we wtorkowy poranek Paulina Smaszcz ponownie pojawiła się w gabinecie i podzieliła się z fanami zdjęciem z gabinetu. Widać już pierwsze efekty?

Dzień dobry we wtorek - napisała na Instagramie.

Paulina Smaszcz bez makijażuPaulina Smaszcz bez makijażu fot. instagram.com/paulina.smaszcz

Gwiazdy coraz chętniej pokazują się bez makijażu i filtrów. Koroniewska przebiła wszystkich

Polskie i zagraniczne gwiazdy coraz chętniej pokazują się bez makijażu i apelują, aby nie walczyć z oznakami starzenia. Nie wstydzą się także swoich siwych włosów. Joanna Liszowska już kilka lat temu przestała je farbować i nazywa samą siebie "srebrnym lisem". Mistrzem samoakceptacji jest Joanna Koroniewska, która poruszaniem tego tematu podbija sieć. Więcej przeczytasz TUTAJ

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.