Anna Bardowska z "Rolnika" zdradziła przepis na idealną babkę wielkanocną. Dzięki temu nie będzie sucha

Anna Bardowska z programu "Rolnik szuka żony" zabrała się za przygotowania do świąt i upiekła babkę. Zrobiła to z wyprzedzeniem, aby móc pokazać wypiek fanom i podzielić się sprawdzonym przepisem jeszcze przed Wielkanocą. Zdradziła, w czym tkwi jej sekret.

Anna Bardowska w programie "Rolnik szuka żony" miała dużo szczęścia, bo poznała miłość swojego życia. Dziś razem z Grzegorzem tworzą szczęśliwą rodzinę. Para doczekała się też dwójki dzieci. Niedawno przeprowadzili się do nowego domu. Dzięki udziałowi w programie TVP Anna zyskała popularność i rzeszę wiernych fanek. Uczestniczka prężnie działa na Instagramie i YouTube, gdzie pokazuje swoje codzienne życie. Chętnie dzieli się też sprawdzonymi przepisami. Tym razem z wyprzedzeniem zabrała się za świąteczne wypieki, aby jeszcze przed Wielkanocą udostępnić fanom przepisy. Na pierwszy ogień poszła świąteczna babka. Anna nie tylko zdradziła dokładną recepturę, ale wyjawiła też, jak sprawić, aby babka pozostała w środku wilgotna.

Zobacz wideo W jaki sposób swoje domy urządzili uczestnicy programu "Rolnik szuka żony"?

"Rolnik szuka żony". Anna Bardowska podzieliła się przepisem na świąteczną babkę

Ania Bardowska od czasu zakończenia programu "Rolnik szuka żony" rozwinęła swoją działalność w sieci. Dziś to właśnie Instagram i YouTube stały się jej dodatkowym źródłem utrzymania. Fanki cenią ją za pokazywanie zwykłego codziennego życia i dzielenie się radami dotyczącymi prowadzenia domu, czy opieki nad dziećmi. Ania lubi też gotować i często udostępnia na Instagramie sprawdzone przepisy na pyszne dania. Tym razem podzieliła się przepisem na babkę wielkanocną. Udostępniła też zdjęcie z efektem końcowym i fanom od razu pociekła ślinka. Ciasto polała lukrem i ozdobiła czekoladowymi drażetkami w kolorowych polewach. Wyszło bardzo radośnie i wiosennie. Przygotujcie kartkę i długopis, bo podzieliła się dokładną recepturą.

4 jajka ubijamy z 250 g cukru na puszystą masę. Powoli, małym strumieniem wlewamy ¾ szklanki oleju, cały czas ubijając. Następnie dodajemy przesianą mąkę pszenną (500 g), 2 łyżeczki proszku do pieczenia. Na koniec wlewamy ¼ szklanki mleka. Formę do babki smarujemy masłem, dla bezpieczeństwa możecie wysypać bułką tartą. 2/3 ciasta wlewamy do formy, do pozostałej części dodajemy 1 łyżkę kakao i 2 łyżki mleka. Mieszamy, dokładamy do formy i widelcem delikatnie mieszamy. Pieczemy w temperaturze 170 stopni przez ok. 50-60 minut - napisała na Instagramie.
 

"Rolnik szuka żony". Ania Bardowska zdradziła sekret na idealną babkę wielkanocną. Fanki zachwycone

Ania Bardowska wyjawiła też, jak sprawić, aby ciasto było w środku wilgotne. Jak się okazuje, najważniejsze jest odpowiednie postępowanie po wyjęciu babki z piekarnika. Potrzebna jest odrobina cierpliwości. Fanki Ani były zachwycone i od razu zapowiedziały, że zabierają się za pieczenie. W komentarzach rozgorzała też gorąca dyskusja na temat ozdobienia ciasta. Powstały dwie frakcje - cukier puder kontra lukier. A wy? Jaką wersję wolicie? 

Nie kroimy babki od razu, aby za szybko nie odparowała - dzięki temu będzie bardziej wilgotna - podkreśliła Ania.
Muszę wypróbować przepis. Do tej pory wszystkie babki wychodziły mi za suche, może teraz się uda.
Dzisiaj upiekłam. Nareszcie smaczna, wilgotna babka bez zakalca.
Ciasto wygląda przepysznie - czytamy w komentarzach.

Jedna z fanek Anny Bardowskiej napisała w komentarzach, że zawsze wychodzi jej zakalec i nie potrafi zrozumieć, co robi źle. Kobieta podkreśliła, że ma bardzo podobny przepis, ale zamiast mleka dodaje wodę. Dzięki temu, że żona Grzegorza zebrała wokół siebie silną grupę wspierających się kobiet od razu jedna z jej obserwatorek podpowiedziała, co może być problemem. Może i wam przyda się ta wiedza, więc posłuchajcie. Kobieta zdradziła, żeby produkty to przygotowania babki wyjąć odpowiednio wcześniej z lodówki, aby nabrały temperatury pokojowej.

 

Anna Bardowska z programu "Rolnik szuka żony" wybrała się niedawno do fryzjera. Pragnęła, aby jej włosy były dłuższe, ale nie chciała czekać, aż urosną same. Jak wspomniała, osiągniecie upragnionej długości, zajęłoby trzy lata. Idealnym rozwiązaniem okazało się ich przedłużenie. Uczestniczka show TVP zdecydowała się na pasma o długości kilkunastu centymetrów. Zobaczcie efekt pracy fryzjera. Więcej przeczytacie TUTAJ.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.