Gorzka lekcja po rozwodzie. Pola Wiśniewska nie ukrywa rozczarowania "fałszywymi ludźmi"

Była żona Michała Wiśniewskiego w najnowszym odcinku podcastu Galaktyka Plotek otwarcie opowiedziała o tym, kto został przy niej po rozwodzie. Pola przyznała, jakie wnioski wyciągnęła z trudnych doświadczeń ostatnich lat.
Gorzka lekcja po rozwodzie. Pola Wiśniewska nie ukrywa rozczarowania 'fałszywymi ludźmi'
fot. Plotek Exclusive

Choć rozwód zawsze wiąże się z ogromnymi emocjami, czasami najbardziej bolesne okazują się nie same formalności, lecz zachowania ludzi, których przez lata uważało się za bliskich. O swoich doświadczeniach po rozstaniu z Michałem Wiśniewskim opowiedziała jego była żona, Pola Wiśniewska. Celebrytka otworzyła się w rozmowie z Marcinem Wolniakiem w podcaście Galaktyka Plotek. Jak przyznała, życie po zakończeniu małżeństwa przyniosło jej kilka nieoczekiwanych, ale również bardzo cennych lekcji.

Zobacz wideo Wiśniewska może liczyć na wsparcie znajomych po rozstaniu? Wspomina o fałszywych ludziach

Pola Wiśniewska szczerze o tym, na kogo mogła liczyć po rozwodzie. To oni ją wsparli

Celebrytka zdradziła, że w trudnym momencie mogła liczyć na wsparcie osób, po których zupełnie się tego nie spodziewała. Szczególnie zaskoczyła ją reakcja ludzi z najbliższego otoczenia po przeprowadzce. "Wiesz co, tak, przy przeprowadzce pomogli nowi sąsiedzi - w ogóle się nie spodziewałam" - wspomniała. Później wróciła do tematu znajomych. Jak podkreśliła, dziś otacza się mniejszym gronem znajomych, ale są to relacje oparte na prawdziwym zaufaniu. "Mam takie zaufane osoby, do których mogę się zwrócić i na które mogę liczyć. To też jest bardzo fajne i odkrywcze dla mnie. To zupełnie coś innego niż te znajomości z czasu małżeństwa" - przyznała Pola Wiśniewska.

To zabolało najbardziej. Pola Wiśniewska wprost o fałszywych ludziach

W trakcie rozmowy pojawił się również temat wspólnych znajomych z czasów małżeństwa. Zapytana wprost, czy większość z nich stanęła po stronie Michała Wiśniewskiego, nie ukrywała swojego rozczarowania. "Nie chcę mówić, że wszyscy, ale tak - większość. To było przykre. Na samym końcu myślę, że to jest dobra lekcja. Wiesz, myślę, że nikt z nas nie chce się otaczać fałszywymi ludźmi" - skwitowała.

Mimo przykrych doświadczeń celebrytka podkreśla jednak, że patrzy dziś na całą sytuację z większym dystansem. Jak sama przyznaje, utrata części znajomości pozwoliła jej lepiej zrozumieć, kto naprawdę jest obecny w jej życiu, bez względu na okoliczności. ZOBACZ TEŻ: Zapytali Polę Wiśniewską o powrót do Michała Wiśniewskiego. Jej odpowiedź mówi wszystko

Więcej o: