Gdy podczas 42. ceremonii rozdania nagród Grammy w lutym 2000 roku Jennifer Lopez wkroczyła na czerwony dywan w sukni projektu Versace, świat mody już nigdy nie był taki sam. Kreacja momentalnie trafiła na pierwsze strony gazet, a młodą wówczas artystkę uznano za najlepiej ubraną na wydarzeniu. Choć dla wielu suknia Jungle Dress była po prostu udaną stylizacją w wykonaniu J. Lo, nie każdy wie, jak duży wpływ miała ona na branżę, a nawet i... rozwój technologii. 26 lat po zaprezentowaniu się gwiazdy w ikonicznej kreacji, tłumaczymy jej fenomen.
Kreacja Lopez pochodziła z kolekcji Versace Spring/Summer 2000. Wykonano ją z transparentnego, zielonego jedwabnego szyfonu z tropikalnym motywem liści palmowych i bambusa. Wyjątkowo charakterystyczny dla tego projektu był także głęboki dekolt, który poniżej pępka spinał materiał ozdobną broszką. Choć początkowo stylistka gwiazdy Andrea Lieberman sugerowała Lopez inne stylizacje (przed artystką w tej samej sukni mogliśmy już widzieć m.in. modelkę Amber Vallettę oraz Geri Halliwell ze Spice Girls), J. Lo postawiła mimo wszystko na propozycję od Versace. Okazało się to oczywiście strzałem w dziesiątkę. - Świat zobaczył idealne połączenie kobiety, momentu i projektu. Suknia była odważna, zmysłowa i całkowicie spójna z jej osobowością - skomentowała w rozmowie z Plotkiem stylistka Paulina Gzik.
Jennifer, pokazując się akurat w tej kreacji, nie tylko sprawiła, że zaczęto uznawać ją za ikonę mody, lecz także pomogła przywrócić domowi mody Versace jego dawną pozycję i prestiż. Po śmierci Gianniego Versace w 1997 roku stery w marce przejęła jego siostra Donatella. Po latach uznano, że zamieszanie, które wywołała Lopez w Jungle Dress, było niejako punktem zwrotnym w historii domu mody. Nazwisko Versace trafiło wraz z suknią na okładki magazynów, a Donatella umocniła wówczas swoją pozycję w branży.
Stylizacja pokazała, że kreacja gwiazdy może być czymś więcej niż eleganckim strojem - może stać się globalnym wydarzeniem, zbudować wizerunek artystki i na lata zdefiniować DNA marki. Po Jungle Dress domy mody jeszcze mocniej zaczęły traktować czerwony dywan jako najważniejszą platformę komunikacji i marketingu, a odważne, natychmiast rozpoznawalne kreacje stały się jego nieodłącznym elementem
- wyjaśniła nam ekspertka.
Z suknią J. Lo wiąże się jednak jeszcze inna, ciekawa historia, która wpłynęła na fakt, iż kreację możemy obecnie uznać za przełomową. - Jej wpływ wykroczył poza samą branżę - zaznaczyła Paulina Gzik. Jungle Dress chciały w 2000 roku zobaczyć miliony internautów. Wyszukiwarka Google obsługiwała jednak wówczas jedynie linki tekstowe, a wyszukiwanie obrazów po prostu nie istniało.
Dopiero w 2001 roku inżynierowie stworzyli i uruchomili wyszukiwarkę Google Images, do której powstania, jak sami wyznali, zainspirowała ich właśnie Jennifer Lopez oraz jej stylizacja. - To chyba najlepszy dowód na to, że jedna stylizacja może wpłynąć jednocześnie na modę, popkulturę i technologię - opisała w rozmowie z Plotkiem stylistka. Jednak na tym historia Jungle Dress się nie zakończyła.
Gdy wszyscy sądzili, że Jungle Dress na dobre zapisała się na kartach historii i pozostanie w kanonie lat 2000... nadszedł rok 2019. We wrześniu Donatella Versace zaprezentowała nową kolekcję inspirowaną ikonicznym już wzorem Jungle. Nikt nie mógł się jednak spodziewać, że na finał pokazu w Mediolanie na wybieg wkroczy sama Jennifer Lopez, pokazując się przed widownią w nowej wersji swojej kultowej sukni. Nagranie z wydarzenia prędko obiegło sieć i stało się viralem, a zarazem kolejnym dowodem na to, jak ważnym elementem kulturowym stała się Jungle Dress.
- Jako stylistka widzę w tej sukni przede wszystkim siłę idealnego dopasowania kreacji do osobowości. Versace zyskało globalny symbol, a Jennifer Lopez umocniła swoją pozycję jako ikona stylu. Jungle Dress udowodniła, że czasem to nie sama suknia tworzy historię, ale kobieta, która potrafi ją naprawdę unieść - podsumowała dla Plotka Paulina Gzik.
Awantury ciąg dalszy. Posłanka nieudolnie tłumaczy się ze zdjęcia z martwymi rybami. Biejat nie miała litości
Mają tam dom Chincz i Żukowska. Chciałaby tam zamieszkać także Świątek. "Wielu Polaków szybko czuje się jak u siebie"
Polsat zapowiada kolejne zmiany. Najpierw usunęli "Interwencję", a teraz znika kolejny program
Schudł 30 kg i zdradził, jak to zrobił. Sekret Wojciecha Manna zaskakuje prostotą
Rok temu przyłapali ich na koncercie Coldplay. Wiadomo, jak teraz wygląda ich życie
Weronika Rosati: Moje życie osobiste się rozpadało, musiałam znosić ból i traumy. Najstraszniejszy moment
Miało być wielkie widowisko na miarę Super Bowl, a wyszło jak zawsze. Miałam ciary żenady podczas Halftime Show
Horror w willi byłego premiera. Tortury, tajne dokumenty i podwójne morderstwo. Z domu polityka zniknęło tylko jedno
Majkowska odeszła z Ich Troje. Dopiero po latach zdradziła się, co się stało