To koniec Genesis. Stan Phila Collinsa nie pozwala na dalszą działalność zespołu. "Nic już nam nie zostało"

Zespół Genesis jest znany na całym świecie. Wokalista Phil Collins nagrał kilkadziesiąt nieśmiertelnych hitów, co przyniosło mu ogromną popularność. Już wkrótce w sklepach pojawi się specjalny album. Przy okazji promocji krążka, klawiszowiec Tony Banks przekazał smutną informację. Genesis już nie wystąpi.

Smutna wiadomość dla wszystkich fanów zespołu Genesis. Grupa już nigdy nie pojawi się na scenie. Muzycy nie nagrają także żadnego albumu. To oficjalny koniec ich kariery. W rozmowie z Vulture, Tony Banks, klawiszowiec Genesis zdradził, dlaczego podjęli taką decyzję. Jest to spowodowane tym, że Phil Collins ma problemy ze zdrowiem. Wokalista nie jest w stanie występować.

Zobacz wideo Bruce Willis zaskoczony przez rodzinę! Aktor świętował 68. urodziny

Genesis już nie zagra. Phil Collins jest w złym stanie

Problemy zdrowotne Phila Collinsa zaczęły się w 2007 roku. Muzyk doznał urazu kręgosłupa i uszkodził kręgi w górnej części szyi. Było to spowodowane wieloletnią grą na perkusji oraz nadmiernym spożywaniem alkoholu. Przez lata Collins musiał wspomagać się laską, a w ostatnim czasie poruszał się na wózku inwalidzkim. 

Nie tak dawno temu członkowie Genesis postanowili wydać album "BBC Broadcasts". Znajdują się w nim koncerty, które odbyły się w latach 1970-1998. Tony Banks udzielił wywiadu dla stacji. W rozmowie został zapytany o ostatnią trasę, "Last Domino?", która zakończyła się w 2022 roku. Wyznał, że była ona ostatnią w ich karierze. 

Nic już nam nie zostało. Studnia wyschła. Nie możemy już koncertować z powodu stanu Phila, więc to koniec - powiedział Banks w rozmowie z BBC.

Mike Rutherford, basista zespołu, dodał, że Phil Collins jest obecnie bardziej unieruchomiony, niż kiedyś. Nie opuszcza domu. Choć czuje się dobrze, odpoczywa po latach ciężkiej pracy. Pozostali członkowie Genesis nie kryją smutku, że musieli zakończyć działalność.

To koniec Genesis. Ostatni koncert zagrali w 2022 roku

Zespół Genesis koncertował w Berlinie w 2022 roku. Wówczas zdjęcia i nagrania z wydarzenia bardzo zaniepokoiły fanów. Phil Collins zmienił się nie do poznania. Podczas występu na jego twarzy widać było ból. Ponadto jego głos nie brzmiał tak, jak dawniej. Nie mógł wykonać niektórych piosenek. 

Zespół Genesis ma na koncie wiele utworów, które są znane na całym świecie. Jednym z nich jest piosenka "In The Air Tonight". Przy okazji rozmowy z BBC, Tony Banks opowiedział, jak powstała. Phil Collins długo nad nią pracował. Muzykom zależało, aby była wyjątkowa. 

W bardzo uproszczonej formie piosenka ma esencję czegoś, co Genesis zrobiło dobrze, co było silne i nastrojowe. To moja ulubiona z jego piosenek. Zawsze nią była. Wspaniały utwór z najwspanialszym riffem perkusyjnym wszech czasów - przyznał Tony Banks.

Niestety, Genesis nie planuje tworzyć kolejnych utworów. W składzie legendarnego zespołu byli: Peter Gabriel (wokal), Phil Collins (wokal i perkusja), Tony Banks (klawisze), Steve Hackett (gitara) i Mike Rutheford (gitara i bas). ZOBACZ TEŻ: Kiedyś był gwiazdą disco polo. Choroba doprowadziła go do bankructwa. Ostatnie lata życia był bezdomny

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.