Król Karol III zaprasza, Adele i Ed Sheeran odmawiają. Nie chcą zaśpiewać na koronacji

Adele i Ed Sheeran mieli odmówić wystąpienia podczas koronacji króla Karola III. Ich decyzja była spowodowana różnymi czynnikami, ale jeden z nich był decydujący.

Koronacja króla Karola III zbliża się nieubłaganie. Pałac Buckingham poinformował, że została zaplanowana na 6 maja 2023 roku. Początkowo plany był takie, że ma być to skromna uroczystość, ale dziś wiadomo, że organizatorzy zapraszają największych brytyjskich artystów. Wśród wymienionych padły nazwiska znanych wokalistów, takich jak: Ed Sheeran i Adele. Okazuje się jednak, że wokalistka i wokalista nie chcieli przyjąć oferty wystąpienia na wielkim wydarzeniu.

Polecamy: Adele olśniła na Super Bowl. "Królowa właśnie przyszła". Trudno było oderwać od niej wzrok

Zobacz wideo Król Karol III spotkał się z prezydentem Zełenskim

Adele i Ed Sheeran zrezygnowali z występu na koronacji króla. Nie chcieli? 

Adele i Ed Sheeran mieli wziąć udział w specjalnym koncercie organizowanym przez zamek Windsor. Para miała zaprezentować się podczas wydarzenia odbywającego się zaraz po koronacji króla Karola III, 7 maja 2023 roku.

Wszystkim zależało na tym, żeby w czasie wielkiego koncertu wystąpiły największe gwiazdy brytyjskiej muzyki. Zdaniem portalu Daily Mail, Adele i Ed Sheeran odmówili udziału w tym przedsięwzięciu. Jak podaje portal OK! Sheeran ma dzień przed koronacją koncert w Teksasie. W związku z tym miałby utrudniony dojazd na wydarzenie. Z kolei u Adele sprawa rysuje się nieco inaczej. Wokalistka po 25 marca nie ma zaplanowanych żadnych koncertów. Mimo że nie ma planów zawodowych na 7 maja 2023 roku, to i tak odrzuciła propozycję. 

Zespół, który pracuje nad listą wykonawców uświetniających wyjątkowe wydarzenie, zwrócił się do dwóch z nich, ale otrzymali odpowiedź, że są niedostępni. Było to dla nich ogromnym rozczarowaniem. To są największe nazwiska show-biznesu, kwintesencja brytyjskiego świata. Są znani na całym świecie. To taka szkoda - podsumował portal.

Podobno król Karol III nie był zadowolony. Według doniesień portalu monarcha miał ich na początku listy artystów, których chciał widzieć w tym wyjątkowym dla niego czasie. Na szczęście król Karol III ma jeszcze inne asy w rękawie. Podobno zaproszenie na wydarzenie mieli jeszcze dostać Harry Styles, Lionel Richie i Spice Girls. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.