Armie Hammer odnosi się do oskarżeń o przemoc i kanibalizm. Wie, że nie ma szans na lepszą przyszłość

Armie Hammer dwa lata temu został oskarżony o gwałt i skłonności do kanibalizmu. Usunął się w cień, ale teraz postanowił zabrać głos. Odniósł się do zarzutów z 2021 roku.

Armie Hammer zasłynął z roli w oscarowych "Tamtych dniach, tamtych nocach". Jednak niedługo później głośno zrobiło się o tym, co robił prywatnie. W marcu 2021 roku oskarżono go o gwałt. Amerykańskie media dotarły też do kobiety, która mówiła o niepokojących skłonnościach aktora, wykraczających poza fascynację BDSM. Armie Hammer zaprzeczał oskarżeniom, ale z życia publicznego zniknął właściwie z dnia na dzień. Wiadomo było, że uczęszczał w tym czasie na terapię. Musiał znaleźć sobie całkowicie nowe zajęcie, ponieważ świat filmu się na niego zamknął. Teraz udzielił pierwszego wywiadu, w którym opowiada, co się z nim działo przed oskarżeniami i po nich.

Zobacz wideo Armie Hammer wielkim problemem twórców "Śmierci na Nilu". Czyli o tym, jak skandale mogą niszczyć kariery

Armie Hammer przerwał milczenie. Mówi o BDSM i wykorzystywaniu w dzieciństwie

Armie Hammer udzielił wywiadu serwisowi Air Mail. Opisuje, że nie żałuje niczego, co mu się przydarzyło w przeszłości:

Jestem wdzięczny za to, co mnie spotkało. Jestem teraz zdrowszy, szczęśliwszy, bardziej stabilny. Jestem ze swoimi dziećmi tak, jak nigdy dotąd nie byłem - powiedział.

Opisuje, że jego życie przed oskarżeniami wypełnione było narkotykami, pracą, podróżami i seksem:

Przebierałem w kobietach, wprowadzałem je w swoje życie, w ten chaos wypełniony podróżami, seksem i dragami, w te emocje. I jak tylko się nasyciłem, zostawiałem je i brałem kolejne. Zostawiałem je z poczuciem wykorzystania. Byłem dupkiem. Byłem egoistą. Wykorzystywałem ludzi, żeby poczuć się lepiej. Traktowałem ludzi gorzej, niż na to zasługiwali - podsumował.

Armie Hammer odniósł się też do oskarżeń o przemoc w przygodnych relacjach, w jakie wchodził. Jego skłonności miały zacząć się jeszcze w dzieciństwie, po tym, jak został wykorzystany przez pastora ze wspólnoty, do której uczęszczał jako 13-latek.

To sprawiło, że pierwszy kontakt seksualny odbył się w sposób, który był zupełnie poza moją kontrolą. Byłem bezsilny. Nie wiedziałem, co zrobić. Chciałem odzyskać kontrolę - tłumaczy potrzebę dominacji w relacjach seksualnych.

Hammer po oskarżeniach o przemoc całkowicie wycofał się z życia publicznego. Nie miał zresztą i tak innego wyjścia - stracił wszystkie zaplanowane role i kontrakty, stał się persona non grata w Hollywood. W połowie 2022 roku pojawiły się informacje, że pracował w turystycznym kurorcie na Kajmanach. Były aktor odniósł się do swojej sytuacji i gorzko podsumował to, co się z nim obecnie dzieje:

Ktoś mnie zauważył, nagrał i wysłał to do TMZ. Wyrzucono mnie z pracy, wszczęto postępowanie antyimigracyjne, bo nie miałem pozwolenia na pracę, choć nawet nie otrzymywałem formalnej pensji, nie miałem zatrudnienia.
Co ja mam niby zrobić? Nie chcecie, żebym grał, ale też nie pozwalacie mi żyć normalnie? Nikt mnie nie zatrudni. Nikt mnie nie ubezpieczy. Nie mogę związać się z żadnym projektem. Jestem niedotykalny, bo ten, kto mnie zatrudni, od razu dostaje metkę firmy wspierającej przemocowca. A to oznacza problemy.

Na koniec dodał gorzko:

Nie mam szans na odkupienie winy - podsumował.

Czy to tłumaczenie w ogóle w czymś pomogło?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.