Anna Lewandowska zawitała na chwilę do Polski, żeby poprowadzić dla wiernych fanek i fanów kolejną edycję popularnego obozu treningowego Camp by Ann. W Dojo Stara Wieś pojawiło się wielu miłośników sportu, w tym m.in. Małgorzata Rozenek-Majdan, która dzielnie opisywała przejażdżkę do pięknego miejsca na swoim Instagramie. Na obozie nie mogło zabraknąć także siostry Roberta Lewandowskiego, Mileny Lewandowskiej-Miros. 37-letnia kobieta zaprezentowała się na Instagramie razem z Anną Lewandowską. Trzeba przyznać, że siostra Lewego ma wysportowaną sylwetką godną najlepszego sportowca.
Siostra Roberta Lewandowskiego zawitała na obóz trenerki i wygląda na to, że od razu zaskarbiła sobie sympatię wszystkich uczestników i uczestniczek. Chętnie robiła sobie z nimi zdjęcia i wyciskała siódme poty na macie treningowej. W pewnym momencie postanowiła nawet podzielić się z obserwatorami kadrem z treningu. Pokazała się na nim razem z Anną Lewandowską. Obie panie były ubrane w sportowe legginsy i topy, a ich forma fizyczna wskazywała na to, że podczas ćwiczeń się nie oszczędzają. Fotografię skwitowała słowami:
Jest super - jak zawsze.
Pod postem od razu pojawiło się mnóstwo komentarzy. Fani byli oszołomieni sylwetką Mileny Lewandowskiej-Miros. Pisali wprost:
Jakie figury!
Super wyglądacie.
Czadowo - pisały fanki.
My także dołączamy się do zachwytów nad wysportowanymi sylwetkami kobiet.
Słynnemu aktorowi puściły hamulce. Uderzył w Trumpa. "Zniszczony człowiek"
Michał Wiśniewski wprost o przyszłości z Mandaryną. "Niczego sobie nie obiecujemy"
"Czy podziękowałaś swojemu mężczyźnie za dziecko?". Karol z TikToka pyta, a ja mu odpowiadam. Nie tylko ja. "Ale dzban"
Indonezyjska influencerka zszokowana jazdą pociągiem w Polsce. "Aż boisz się oddychać"
Partie polityczne rozbrykały się na TikToku. "To nie zastąpi wiarygodności"
Grały w "Gotowych na wszystko". Jedna trafiła do więzienia, a losy pozostałych też mogą zaskoczyć
Nawrocki napisał do Dymnej z okazji jej 75. urodzin. Zwrócił uwagę na konkretną rzecz
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Obejrzałam pierwszy odcinek "Jestem jaki jestem". Nie sądziłam, że tak się to skończy