Anna Mucha zdecydowanie lubi prowokować. Ciągle podsyca zainteresowanie sobą w mediach społecznościowych. Głośno było o jej krytycznej recenzji, którą zamieściła po wizycie w jednej z warszawskich restauracji. Tym razem postanowiła pokazać obserwatorom spodnie, które pękły jej na pośladkach. Podzieliła się przy okazji swoimi przemyśleniami.
Na InstaStories Anny Muchy pojawiło się zdjęcie, na którym aktorka prezentuje rozdarte na pośladku jeansy. Cała sytuacja wyraźnie ją rozbawiła.
Moment, kiedy orientujesz się, że czas kupić nowe dżinsy, albo jednak dietka... - napisała Anna Mucha na Instagramie.
Więcej zdjęć Anny Muchy znajdziesz w galerii na górze strony.
Wygląda na to, że pech w ostatnim czasie prześladuje aktorkę. Najpierw rozerwane spodnie, a teraz rozbite szkło. Na kolejnym stories Mucha udostępniła zdjęcie stłuczonego przedmiotu. Z opisu można się domyśleć, że o dużej wartości. Być może rzecz należała do partnera Muchy, ponieważ zasugerowała, że teraz w domu mogą być ciche dni.
Będą ciche dni w domu. Kto ma wiedzieć, ten wie... - napisała Anna Mucha na Instagramie.
Trzymamy kciuki, żeby na tym się skończyło.
Dodajmy, że Anna Mucha jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych. Jej profil na Instagramie obserwuje obecnie 962 tysiące użytkowników. Prywatnie jest związana z Marcelem Sorą. Para doczekała się dwójki dzieci: Stefanii i Teodora.
Lubicie poczucie humoru aktorki?
Zdezorientowany Trump przykuł uwagę internautów. Erdogan musiał mu pomóc
"Ta książka powinna być przepisywana na receptę". Gwiazdy radzą, co przeczytać latem
Zjadłam jagodziankę Gessler za 38 złotych. Warto? Byłam w szoku od pierwszego kęsa
Krwotoki płucne, 459 złotych renty i pierwsza grupa inwalidzka. Słowa Konkola z Łez dotknęły fanów
Wiśniewski zabrał głos w sprawie rozwodu i pozwu na 700 stron. "Najtrudniejsze rozstanie"
Nie żyje znany youtuber. Nagle zaczął się dziwnie zachowywać i wbiegł do jeziora
Łukasz P. zatrzymany przez CBA. Mamy komentarz rzecznika prokuratury ws. męża Sylwii Peretti
Nawrocka w Turcji "nie odstaje od światowego poziomu". Ta czarna kreacja przemawia sama za siebie
Pamiętacie, jak Gessler sprzedawała swoje parówki? Biznes Rogacewicza też nie wypalił. To mnie akurat zaskoczyło