Książę Harry był uzależniony od narkotyków. Wygadał się informator z ośrodka. "To wymykało się spod kontroli"

Według najnowszych doniesień, książę Harry miał mieć poważne problemy z narkotykami. Jeden z byłych mieszkańców ośrodka odwykowego wyznaje, jakich substancji zażywał i w jaki sposób trafił na terapię.

54-letni Paul Smith zainicjował rozmowę z dziennikiem "The Sun" o wizycie księcia w ośrodku odwykowym, tuż po tym, gdy książę Harry w autobiografii zatytułowanej "Spare" otwarcie przyznał się do zażywania narkotyków i innych substancji odurzających. Według najnowszych informacji książę Harry miał zostać zabrany do specjalistycznego ośrodka, po tym, jak jego ojciec, ówczesny książę Karol zorientował się, że nastolatek regularnie pali marihuanę i pije alkohol. 

Zobacz wideo Książę Harry pierwszy raz pokazał się publicznie od czasu ogłoszenia odejścia z dworu

król Karol III, książę HarryKról Karol III ma dość? Podjął decyzję w sprawie Harry'ego. Chodzi o koronację

Książę Harry był poważnie uzależniony. Trafił do ośrodka odwykowego 

Paul Smith twierdzi, że zarówno on, jak i inni uzależnieni znajdujący się na terenie ośrodka odwykowego Featherstone Lodge, mieszczącego się w południowo-wschodnim Londynie, byli totalnie zaskoczeni. W 2002 roku byli świadkami, jak książę Harry był odprowadzany do ośrodka przez ówczesnego księcia Karola

Byliśmy oszołomieni. W tamtym czasie pojawiały się doniesienia o jego złym zachowaniu, ale to było tak szokujące. W końcu był księciem. To było niesamowite - wyznał Smith.

Brytyjski dziennik "The Sun" podaje, że książę Harry w ośrodku miał przyznać się do zażywania kokainy oraz ketaminy, czyli środka uspokajającego. Jest to odmiana konopi, uprawiana w Nepalu. Zawiera koncentrat roślinny, który jest mocniejszy od marihuany i szybciej uzależnia. Paul Smith wyznał, że książę Harry spędził z nim i innymi uzależnionymi kilka godzin, szczegółowo opowiadając o swoim życiu: 

Harry był bardzo otwarty. Powiedział, że brał ketaminę, marihuanę, a także kokainę. Zmagał się ze stratą matki. Powiedział, że kiedy robił te rzeczy, to wymykało się spod kontroli. To było brutalnie szczere.

Książę HarryKsiążę Harry sięgnął dnia i puka od spodu. Opowiada o odmrożonym penisie

W autobiografii książę Harry przyznaje, że zażywał nielegalne substancje. Swoje zachowanie usprawiedliwia młodzieńczym buntem.

Kiedy w jego książce ukazały się wszystkie rzeczy związane z zażywaniem narkotyków, byłem zszokowany. Nie wiem, dlaczego zdecydował się to wszystko teraz ogłosić - zdradził Smith.

Premiera autobiografii księcia Harry'ego jeszcze się nie odbyła, ale już dostarcza sporo kontrowersji. Paul Smith wyjawił, że nie ma pojęcia, dlaczego książę zdecydował się na wyznanie tak intymnych szczegółów z własnego życia. Książka ma trafić do sprzedaży już 10 stycznia. Zamierzacie przeczytać?

Więcej o: