31 sierpnia tego roku minęło 25 lat od śmierci księżnej Diany. O jej życiu powiedziano i napisano już bardzo wiele. Niemniej, postać tej wyjątkowej osoby wciąż rozpala wyobraźnię. Iwona Kienzler w niedawno wydanej książce "Karol i Camilla. Nowy król i miłość jego życia" skupia się przede wszystkim na żonie króla. Mimo to znajdziemy jednak również pokaźne fragmenty poświęcone księżnej Dianie. Jednym z najciekawszych jest ten, w którym przytoczona jest jej pierwsza rozmowa z przyszłym mężem.
Z książki Iwony Kienzler możemy dowiedzieć się, że Diana podeszła do przyszłego męża na uroczystym grillu w Cowdrey. Karol był pogrążony w smutku po śmierci wujka Dickiego, a zgrabna blondynka postanowiła go pocieszyć.
Wyglądałeś na smutnego, kiedy podczas ceremonii pogrzebowej szedłeś nawą Opactwa. To był najtragiczniejszy widok, jaki w życiu widziałam. Serce mi krwawiło, kiedy na ciebie patrzyłam. Pomyślałam: tak nie powinno być. Jesteś taki samotny. Powinieneś mieć kogoś, kto się tobą zaopiekuje.
Te słowa miały urzec przyszłego króla, który spojrzał na Dianę zupełnie inaczej niż na inne poznane do tej pory kobiety. Iwona Kienzler twierdzi w książce, że rodzinie Karola bardzo spodobała się panna Spencer. Miała przypaść do gustu przede wszystkim samej monarchini, co oznaczało, że miał przyzwolenie na oświadczenie się ukochanej. Jak wiemy jednak, ta miłość nie przetrwała próby czasu.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pracownik TVN o wpadce Jędrzejaka na wizji. Zdradził, czy może ponieść konsekwencje
Nowy kolor włosów Wieniawy dodał jej lat? Fryzjer gwiazd mówi wprost
Syn Agnieszki Maciąg opublikował łamiący serce wpis. Tak pożegnał zmarłą mamę
Krystian ostro o odejściu Macieja z programu. Nie spodoba się to produkcji "Ślubu od pierwszego wejrzenia"
Wiśniewski wyjawił, jak urządzi swoją luksusową posiadłość. Pokazał wizualizacje. Robią wrażenie
Blanka Lipińska o kosztach utrzymania willi w Hiszpanii. Postawiła sprawę jasno
Agnieszka Kaczorowska 26 listopada zabrała głos ws. "Klanu". Postawiła sprawę jasno
Jędrzejak nadawał na żywo, nagle widzowie w szoku. "Nie no trwa program, k***a, ludzie!"
Agnieszka Maciąg kilka miesięcy przed śmiercią poinformowała o chorobie. Już wcześniej się z nią zmagała