Anna Przybylska zmarła 5 października 2014 roku. Ostatnie oficjalne wystąpienie gwiazdy odbyło się podczas gali "Viva! Najpiękniejsi". Ze względów zdrowotnych nie pojawiła się na uroczystości, ale na przygotowanym nagraniu podziękowała widzom i fanom za nagrodę. Po latach menadżerka Przybylskiej zdradziła, że aktorka czuła się wtedy już bardzo źle.
Menadżerka aktorki w rozmowie z Party zdradziła, że nagranie przygotowane na galę "Viva! Najpiękniejsi" powtarzano kilka razy. Spowodowane było to przez gorsze samopoczucie Przybylskiej. - Czuła się już źle i brała silne leki przeciwbólowe, ale wciąż wolała wyjść na zewnątrz, niż wpuścić ekipę do domu. Do końca broniła swojej oazy prywatności - mówiła menadżerka aktorki.
Aktorka na nagraniu wygląda na nieco osłabioną. Przekazała odbiorcom, bardzo żałuje, że nie mogła pojawić się na gali osobiście. - Jest mi trochę smutno, że nie mogę być z państwem, że nie mogę podziękować tak personalnie, ale robię to mentalnie i na odległość - powiedziała Przybylska.
Po transmisji nagrania telefon menadżerki aktorki nie przestawał dzwonić. Wśród oferujących pomoc była Jolanta Pieńkowska i Leszek Czarnecki, którym później w trakcie pogrzebu podziękowała za wsparcie finansowe mama Ani, Krystyna Przybylska. Ania Przybylska miała 36 lat, gdy zmarła na raka trzustki i osierociła troje dzieci: Oliwię, Szymona i Jasia.
60-letni Rafał Sonik i młodsza od niego o 24 lata ukochana będą mieli kolejne dziecko
Kto bogatemu zabroni? Andrzej Duda zaszalał i sprawił sobie drogie i sportowe auto. "Dowód na elitarny styl życia"
Wszedł do miejskiej toalety w Kołobrzegu i zobaczył tabliczkę grozy. Za to grozi 500 zł mandatu. Internauci się zagotowali
Nagły obrót sprawy. Dziennikarze TVN Turbo znów staną przed sądem. Znamy szczegóły
Olek Klepacz odniósł się do spekulacji po utracie 50 kg. Wyznał, co mu dolega
Prowadziła "Teleexpress", a potem słuch o niej zaginął. Teraz Beata Chmielowska wraca do telewizji. Tak się zmieniła
Matylda Damięcka przeszła samą siebie. Jej grafiki z okazji Dnia Ojca poruszają. "Łzy same lecą"
Ewa Chodakowska przerywa milczenie. "Nie chciałam być żoną". Wspomniała o bezdzietności
Szokujące wyznanie Dody. Ujawniła, że kochała gangstera. "Nigdy mnie nie sprzedał"