Maja Bohosiewicz choć zaczynała karierę w show-biznesie jako aktorka, to jednak zrezygnowała z tego zawodu i skupiła się na działalności w sieci. Bardzo aktywnie prowadzi konto na Instagramie, a także rozwija firmę odzieżową. Okazuje się, że aktualnie poszukuje osoby do pomocy, która wesprze ją w różnych obowiązkach. Ogłoszenie pojawiło się na InstaStories, a Bohosiewicz z góry zaznaczyła, że nie jest to oficjalna informacja, a także przeprosiła tych, którzy poczuli się urażeni treścią.
Bohosiewicz szuka osoby m.in. bardzo dobrze zorganizowanej, samodzielnej, z prawem jazdy i pozytywnym podejściem do życia. Oprócz tego musi mieszkać w Warszawie, a jej "podstawowym programem do życia musi być kalendarz i Excel". Do obowiązków asystentki celebrytki należy np. kontakt z różnymi instytucjami i specjalistami, w tym musi organizować serwisy i naprawy, a także to ona musi pilnować terminów i obsługiwać pocztę zarówno mailową, jak i tradycyjną. To nie wszystko. Maja Bohosiewicz szuka też kogoś, kto pomoże jej w ogólnych obowiązkach.
Nie jest to jednak opieka nad naszymi dziećmi czy sprzątanie, czy gotowanie - zaznaczyła.
Była aktorka domyślała się, że może spaść na nią krytyka, dlatego uprzedziła, że nie jest to oficjalna oferta pracy i nazwała to "castingiem". Najwidoczniej nauczyła się na błędach - w przeszłości, kiedy także szukała pracownika za pomocą Instagrama, została zhejtowana za to, że nie tylko wymagała pomocy ze swoimi prywatnymi obowiązkami, ale też nie napisała, jaką umowę oferuje, ani ile jest skora zapłacić.
Jeżeli to ogłoszenie kogokolwiek dotknęło, uraziło czy sprawiło, że poczuł się w jakikolwiek nieprzyjemny sposób to z góry przepraszam - napisała także.
Maja Bohosiewicz chętnych zaprosiła do kontaktu, a także zaznaczyła, że jest to bardzo dobrze płatne zajęcie. Całą treść znajdziecie w galerii na górze strony.
Joanna Senyszyn o stylu Nawrockiej: I w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu
Stramowski zaskoczył wyznaniem o rozwodzie z Warnke. To dlatego się rozstali
Popek uderza w "przestarzałe panny młode po 30", które "nie mogą znaleźć chłopa". Punktujemy, co przemilczała
Ewa Wachowicz ma dom jak z bajki. Kolor piekarnika to prawdziwy hit
To pytanie zaskoczyło Lewandowską. Nie wiedziała, co odpowiedzieć
Andrzej z Plutycz kupił zdrapki za 250 złotych. Szok, ile wygrał
Jarosław Bieniuk złożył życzenia synowi. Kadr z Przybylską chwyta za serce
Tammy Slaton jest dziś lżejsza o 200 kg. Nie poznacie jej po przemianie
Joanna Szczepkowska uderzyła w Zbigniewa Ziobrę. "Strach się bać"