Meghan Markle pojawiła się u boku księcia Harry'ego w sobotę pod murami zamku Windsor, by hołd cześć królowej Elżbiecie II. Para przeszła się wzdłuż morza kwiatów i zniczy w towarzystwie przyszłego króla i jego żony. Brytyjczycy mieli prawo pomyśleć, że bracia w obliczu rodzinnej tragedii pogodzili się ze sobą. Teraz okazuje się jednak, że topór wojenny wcale nie został zakopany.
Portal Daily Mail skontaktował się z informatorem z Pałacu Kensington, który przekazał, że to przyszły król zaprosił zbuntowanego brata i jego żonę do wspólnego oddania czci królowej. Znawczyni rodziny królewskiej Ingrid Seward powiedziała The Mirror, że spotkanie nie oznacza, że stare spory odeszły w zapomnienie.
William jako starszy brat i starszy członek rodziny królewskiej podał młodszemu bratu gałązkę oliwną. Niemniej fakt, że odkładają małostkowość na bok, nie oznacza, że się pogodzili lub że to zrobią. Nie sądzę, żeby kiedykolwiek było między nimi dużo miłości. Zawsze były między nimi poważne różnice.
Ekspertka w dalszej części stwierdziła, że bracia bardzo się od siebie różnią, a to prowadzi do konfliktów.
Wierzę, że istnieje fundamentalne zderzenie osobowości, oni są zupełnie inni. (...) William był ulubionym synem, spadkobiercą, tym ważnym. Harry był uciekinierem. Księżniczki Anna i Margaret mówiły o tym, jak to jest w dzieciństwie. Numer dwa w hierarchii takiej jak monarchia to nie zawsze jest świetne miejsce.
Wierzycie, że w obliczu śmierci królowej Harry i William się pogodzą?
To pytanie zaskoczyło Lewandowską. Nie wiedziała, co odpowiedzieć
Złote Globy 2026: Czerwik i Sierpiński zachwyceni Emily Blunt. Zawiodła ich Julia Roberts
Jessie Buckley zdobyła Złoty Glob. Nagle zwróciła się do Polaków
Clooney na Złotych Globach utarł nosa Trumpowi. Po tych słowach sala wybuchła śmiechem
Lawina komentarzy po Festiwalu Piosenek Filmowych w TVN. Widzowie zgodni jak nigdy
Rozenek tak odstawiła się na Galę Mistrzów Sportu. Modowy ekspert nie ma wątpliwości
Andrzej z Plutycz kupił zdrapki za 250 złotych. Szok, ile wygrał
Anita Sokołowska w garniturze na Paszportach Polityki. Ekspertka zwróciła uwagę na jeden szczegół
Zillmann i Lesar na Gali Mistrzów Sportu. Nie szczędziły sobie czułości