Małgorzata Socha od 15 lat występuje w serialu stacji TVN "Na Wspólnej". Produkcja przyniosła jej rozpoznawalność i sympatię telewidzów. Po tym, jak dołączyła do jej obsady, zaczęła być znana jako ikona stylu oraz gwiazda srebrnego ekranu. Choć dzisiaj pozycja Małgorzaty Sochy w polskim show-biznesie jest niepodważalna i możemy ją zobaczyć w największych kinowych produkcjach, to w serialu "Na Wspólnej" aktorki jest coraz mniej. Dlaczego?
Jak czytamy w "Super Expressie", Socha w ostatnich latach wolała skupiać się na zdjęciach do "Przyjaciółek" pokazywanych w Polsacie. Do tego stopnia, że miała się nawet nie pojawić się na nagraniach do nowej czołówki "Na Wspólnej".
Terminy się nie zgrały. (...) Dodatkowo jakoś szczególnie jej nie zależało, żeby zjawić się na zdjęciach - mówi źródło "Super Expressu".
Jak podaje tabloid, w kolejnych odcinkach "Na Wspólnej" Małgorzata Socha ma pojawiać się jedynie gościnnie. W scenariuszu pierwsze skrzypce zagra jej serialowy mąż Kamil, grany przez Kazimierza Mazura. Co więcej, w nowej czołówce ma pojawić się bez towarzystwa serialowej Zuzy.
Kamil zauroczy się koleżanką z pracy do tego stopnia, że zaniedba borykającą się z poważnymi problemami, Zuzę - podaje "Super Express".
Nie wiadomo, czy kryzys w związku serialowego małżeństwa Zuzy i Kamila przyczyni się do całkowitego zniknięcia Sochy z produkcji. Wiemy jednak, że nowa czołówka "Na Wspólnej" związana jest z nadchodzącą dwudziestą rocznicą emisji serialu.
Oglądacie "Na Wspólnej"?
Cichopek zatańczyła przed Kurzajewskim i w sieci zawrzało. "Przesada"
Michał Wiśniewski nie czekał na wyniki i w pośpiechu opuścił Opole. Wiadomo, co się stało
Szokujące wyznanie Sharon Stone. Mąż miał się z nią rozwieść przez mastektomię
Klimczak zmarł na raka trzustki. Tak mówił o pierwszych objawach choroby. Przejmujące słowa
Radwańska o zachowaniu Chwalińskiej. Chodzi o chorobę tenisistki. "To wymaga ogromnej odwagi"
Damięcka opublikowała wymowną grafikę. Tak nawiązała do gry Chwalińskiej. Uwagę zwraca żądło
Dawid Podsiadło podpadł fanom. I to jak. Teraz się tłumaczy
Chwalińska zabrała głos po finale Rolanda Garrosa. O jej przemówieniu będzie huczało. "Pozbawiona gwiazdorskich zachowań"
Fabijański i Darya wyszli na scenę w Opolu i zrobili show. Internet rozpalony do czerwoności